Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 30 kwietnia. Imieniny: Balladyny, Lilli, Mariana
przewiń w dół
Data Publikacji: 
08/01/2017 - 11:55

Kilka dni temu dramat w Kurowie na krajowej 75. W nocy na tej samej trasie dachował Opel


W czwartek na krajowej 75 w Kurowie rozegrał się niewyobrażalny dramat. W wypadku drogowym zginęło młode małżeństwo osierocając troje małych dzieci, a dzisiaj w nocy o mały włos nie doszło na tej trasie do kolejnego dramatu. W miejscowości Tęgoborze (gmina Łososina Dolna) dachował samochód marki Opel. Kierującemu nic się, na szczęście nie stało.

Ratownicy zostali poderwani do akcji w nocy, kilka minut po godz. 1.00. Wzywano ich znów na drogę krajową nr 75. Pomoc potrzebna była w miejscowości Tęgoborze.

Zobacz także: Wypadek w Kurowie, tragedia w Świniarsku. Osierocili trójkę dzieci

Kierowca Opla jadąc w kierunku Nowego Sącza wpadł w poślizg. Straciwszy panowanie nad pojazdem wjechał autem do przydrożnego rowu i dachował.

Prowadzący wyszedł sam z samochodu zanim do Tęgoborza dotarły służby ratownicze. Na ich przyjazd czekała w samochodzie inna osoba która widząc, co się stało zatrzymała się, aby pomóc uczestnikowi tego zdarzenia.

Zobacz także: Wypadek w Kurowie: Dotknięte tragedia dzieci nie zostaną bez pomocy. Zbieramy dla nich pieniądze

Mężczyznę na miejscu wypadku przebadał zespół pogotowia ratunkowego. Kierującemu nic groźnego się nie stało. W Tęgoborzu działali również strażacy z jednostki ratowniczo-gaśniczej z Nowego Sącza, dotarł tam też patrol policji.

Kierowca Opla był trzeźwy. Policjanci ukarali go mandatem.

(MACH), Fot. PSP w Nowym Sączu.

Tęgoborze, dachowanie na drodze krajowej nr 75





Komentarze Facebook