Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 24 września. Imieniny: Dory, Gerarda, Maryny
18/02/2018 - 11:35

Blokujesz numer alarmowy 112? Każda sekunda może decydować o czyimś życiu [WIDEO]

W minionym roku operatorzy numeru alarmowego 112 odebrali aż 19 milionów zgłoszeń. Niestety połowa to wezwania fałszywe.

Numer 112 jest ogólnoeuropejskim numerem alarmowym, używanym zarówno w sieci telefonów stacjonarnych, jak i komórkowych. W Europie działa już od 1991 roku. W Polsce wciąż obok numeru 112, obowiązują inne numery alarmowe, takie jak 997 (policja), 998 (straż pożarna) czy 999 (pogotowie ratunkowe).

Połączenie z numerem 112 jest całkowicie bezpłatne, a wybieranie go w telefonach komórkowych nie wymaga odblokowywania klawiatury. Dzwoniąc pod ten numer, połączymy się z operatorem najbliższego Centrum Powiadamiania Ratunkowego, które w przypadku Sądecczyzny znajduje się w Krakowie.

Zobacz też Potrzebujesz pomocy? Pod jaki numer zadzwonisz: 112, 997, 998, 999?

W naszym kraju jest 17 takich centrów – po jednym w każdym województwie i dwa na Mazowszu. W minionym roku operatorzy odebrali aż 19 milionów zgłoszeń. Najwięcej wezwań było w miesiącach letnich – czerwcu, lipcu i sierpniu. Ludzie najczęściej dzwonili między godziną 13 a 19. Niestety aż połowa - 8,5 miliona to zgłoszenia fałszywe. Ta liczba z każdym rokiem maleje, ale wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie. W momencie, w którym ktoś bezmyślnie blokuje numer alarmowy, dla innej osoby każda sekunda może decydować o życiu lub zdrowiu.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wspólnie z Ministerstwem Cyfryzacji szykuje ułatwienia dla osób niesłyszących. Powstanie aplikacja, która ułatwi skuteczną komunikację z operatorami. Umożliwi również wysyłanie wiadomości ze zgłoszeniem, w przypadkach, gdy osoba wzywająca nie jest w stanie - z różnych powodów - wykonać połączenia głosowego.

RG [email protected] Film MSWiA

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.

Na zewnątrz coraz chłodniej. Jak oszczędnie palić w piecu i w dodatku tak, by spalać większość szkodliwych substancji? Radzi mistrz kominiarski Tomasz Szołdrowski






Dziękujemy za przesłanie błędu