Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 24 listopada. Imieniny: Emmy, Flory, Romana
przewiń w dół
Data Publikacji: 
18/03/2017 - 01:00

Sandecja zatrzymana w Zabrzu. Porażka boli


Po dwóch wysokich zwycięstwach przed własną publicznością Sandecja przegrała w piątkowy wieczór wyjazdowy mecz z Górnikiem Zabrze 2:0 (1:0) w rozrywkach 1. Ligii piłki nożnej.

W pierwszej połowie gospodarze zdecydowanie przeważali. Już w 12 minucie objęli prowadzeni po strzale Łukasza Wolszyńskiego, który zaskoczył bramkarza Sandecji.  

„Po przerwie to Sandecja była aktywniejsza, ale wciąż miała problem z tym, by stworzyć sobie okazję pod bramką przeciwnika. Trener  Radosław Mroczkowski zdecydował się na ofensywne zmiany, na boisko wprowadził między innymi byłego gracza Górnika, Macieja Korzyma. Na niewiele się to zdało…” – czytamy w relacji z  meczu zamieszczonej  w jednym z  portali sportowych.  

W 74 minucie Łukasz  Wolszyński po raz drugi pokonał Łukasza Radlińskiego, ustalając wynik meczu. Pojedynek Sandecji z Górnikiem oglądało ok. 12 tys. widzów!

Porażka z Górnikiem Zabrze to zimny prysznic dla kibiców Sandecji po dwóch, spektakularnych  zwycięstwach  ich  ulubieńców z Pogonią Siedlce i Zagłębiem Sosnowiec, w których strzelili 9 bramek, nie tracąc żadnej.

W Zabrzu Sandecja zagrała w składzie:

Łukasz Radliński - Lukas Kuban, Michal Piter-Bucko, Dawid Szufryn, Kamil Słaby - Grzegorz Baran, Adrian Danek (51' Maciej Korzym), Bartłomiej Kasprzak (55' Charlie Trafford), Wojciech Trochim (77' Tomasz Zając), Mateusz Wdowiak - Bartłomiej Dudzic.

Żółtą kartkę „zarobił” Lukas Kuban, sędziował Paweł Pskit z Łodzi.

Za tydzień, 25 marca Sandecja gra u siebie z MKS Kluczbork.     

Przeczytaj też: Sandecja -  Zagłębie Sosnowiec.  Pogrom na Kilińskiego

(s), fot. arch. „Sądczanina”,

zdjęcie ilustracyjne




Komentarze Facebook