Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 22 listopada. Imieniny: Cecylii, Jonatana, Marka
przewiń w dół
Data Publikacji: 
09/11/2017 - 16:45

Sandecja zapłaci za szkody, ale pieniądze chce odzyskać od wandali!


Komisja Ligi łagodnie potraktowała Sandecję, za wybryki podczas wyjazdowego meczu ligowego z Wisłą Kraków. Kara finansowa została wymierzona w zawieszeniu, a wydatek jaki musi ponieść klub, to wyłącznie pokrycie zaistniałych strat w sektorze gości.

Kara nałożona na Sandecję to 30 tysięcy złotych, w zawieszeniu do końca sezonu.

- Wydaje mi się, że duży wpływ na taką decyzję Komisji Ligi miała obecność podczas posiedzenia naszych kibiców. Wyjaśnili ze szczegółami całą sytuację, pokajali się i tym samym przekonali do swoich racji. Sytuacja wymknęła im się spod kontroli, sami byli zaskoczeni skalą tego co się stało. Kibice okazali zaufanie swoim kolegom z zaprzyjaźnionych klubów, którzy niestety dokonali zniszczeń, zostali więc wykorzystani - powiedział nam Grzegorz Haslik, prezes klubu.

Nieoficjalnie wiadomo, że zniszczenia wyceniono na kwotę 13 490 złotych.

Zobacz: Sandecja ukarana za wybryki kibiców! Co orzekła Komisja Ligi?

- Czekamy na dokumenty od Wisły Kraków, ich wycenę i fakturę. Zapłacimy za te szkody, ale będziemy chcieli te pieniądze odzyskać. Poczyniliśmy już pewne kroki, trwają działania policji i czekamy na identyfikację personaliów tych osób, które dokonały zniszczeń. Następnie pociągniemy ich do odpowiedzialności, chcąc odzyskać pieniądze - dodał Haslik.

Jak zapewnił nas Grzegorz Haslik, władze klubu są zdeterminowane, aby sprawcy byli ukarani. - Nie możemy tego odpuścić, dlaczego my mamy zapłacić za czyjeś wybryki? Dajemy jasny znak, że na takie rzeczy się nie godzimy. Jeśli ktoś naszym kosztem robi tego typu rzeczy, to musimy się mu przeciwstawić. Jesteśmy klubem miejskim, więc dlaczego nasze miasto ma ponieść stratę? Trzeba ustalić winnych - podsumował prezes Sandecji.

MŚ ([email protected]) Fot. Krzysztof Stachura, Facebook/KibiceSandecji




Komentarze Facebook