Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 26 kwietnia. Imieniny: Marii, Marzeny, Ryszarda
22/03/2019 - 19:45

Planujesz wakacje na Majorce? Pamiętaj co spotkało reprezentantki Polski

- To było moje najbardziej traumatyczne przeżycie - wspomina to, co stało się nocą, w hotelu na Majorce, Gosia Białecka, jedna z trzech podstępnie napadniętych reprezentantek Polski.

- To było chyba najbardziej traumatyczne doświadczenie w moim życiu. Okradziono mnie zeszłej nocy w naszym mieszkaniu (2 piętro!) około 4 rano - napisała Gosia Białecka, która wraz z
Kamilą Główczak i Karoliną Lipińską przebywała na zgrupowaniu w Palma de Mallorca. - Obudziłem się ze względu na mały hałas mojej karty id spadającej z biurka. Widziałem człowieka, w zasadzie w ciemności widziałem tylko jego oczy. Nigdy nie krzyczałam takim głosem i nigdy nie byłam tak przerażona! Stał na łóżku i popchnęłam go przez okno, to samo, którym wszedł do mojego pokoju.

- Udało mu się złapać mój portfel (prawie pusty) i telefon (który leżał 20 cm od mojej twarzy! ) - dodaje reprezentantka Polski. - Co więcej, napastnik użył gazu usypiającego w pokoju Kamili Główczak. Jej pokój był obok mojego i pomimo mojego okropnego krzyku, prawie nie pamięta całej tej sytuacji. Nie była w stanie iść do toalety i prawie straciła świadomość wpadając do wanny.
Na szczęście byłyśmy już we trzy, a Karolina Lipińska zadzwoniła do naszego trenera. - W końcu jesteśmy bezpieczne w innym miejscu. Teraz po prostu boję się nawet własnego cienia, miejmy nadzieję, że nie na zawsze... - dodaje Gosia Białecka.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji






Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin marzec 2019 roku