Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 22 lutego. Imieniny: Małgorzaty, Marty, Nikifora
przewiń w dół
Data Publikacji: 
18/02/2016 - 12:15

Marian Dobosz: Staram się zarażać innych optymizmem


Dyrektor podstawówki w Kosarzyskach i radny powiatowy to sprawny organizator imprez sportowych i pielgrzymek, a zarazem zapalony sportowiec... Poczytajcie.

Jakby Pan opisał siebie w kilku zdaniach?

Jestem życiowym optymistą i staram się tym „zarażać” innych. Cechuje mnie spokój i rozwaga. Pomagam innym  dobrym słowem i wspieram jak jest potrzeba. Mam poczucie humoru i lubię pożartować  w gronie towarzyskim . Mam wokół siebie wielu przyjaciół i znajomych z którymi łatwo nawiązuję kontakty. Szanuję poglądy innych, jestem tolerancyjny i wrażliwy.

Kto jest dla Pana wzorem do naśladowania i dlaczego?

Nie mam jednego wzorca. Jest wielu ludzi w Polsce i na świecie ,którzy wnieśli wiele dobrego i cennego dla rozwoju ludzkości. Na pewno wielkim autorytetem jest dla mnie jaki dla wielu ludzi jak sądzę Święty Jan Paweł II i jego nauka i życie.

Jakie cechy najbardziej ceni Pan u drugiego człowieka?

Uczciwość , tolerancyjność, wrażliwość.

Pana największa wada i zaleta?

 Nie ma człowieka bez wad. O wadach się nie mówi, znają ją być może inni.

Zaleta jest według mnie szukanie kompromisu w trudnych sprawach, determinacja w dążeniu do celu.

Największy sukces i największa porażka w działalności społecznej?

Sukces? Organizacja wielu pielgrzymek rowerowo -biegowych do miejsc kultu religijnego (Częstochowa, Łagiewniki, Kalwaria Zebrzydowska, Ludźmierz ).

Porażki dotąd nie odnotowałem.

Najważniejsze cele na ten rok?

Organizacja biegu górskiego na górę  Kicarz w Piwnicznej Zdroju , spotkania z nauczycielami ,którzy pracowali w Szkole w Kosarzyskach, spotkanie z byłymi sportowcami i działaczami z Rytra.

Czym jest dla Pana nominacja do tytułu Sądeczanin 2015 Roku?

Nominacja jest dla mnie wyróżnieniem ,że mogłem się znaleźć wśród tych osób ,które poprzez pracę zawodową i społeczną wpływają pozytywnie na kształt swojej społeczności w której żyją i kształtują pozytywne wzorce.

Pańskie motto?

„Życie jest jak gorąca czekolada…., a praca, pieniądze i pozycja społeczna to filiżanki”

„Najszczęśliwsi ludzie na świecie wcale nie mają wszystkiego co najlepsze. Oni tworzą to co najlepsze z tego co mają”

Wiek:  56 lat

Wykształcenie: wyższe

Stan rodzinny: żonaty - Bogumiła, dwoje dzieci -  Anna i Artur

Zawód: nauczyciel

Pasja: narciarstwo,biegi górskie i uliczne, wycieczki turystyczno- krajoznawcze

(JB)





Komentarze Facebook