Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 24 listopada. Imieniny: Emmy, Flory, Romana
przewiń w dół
Data Publikacji: 
06/03/2017 - 12:45

Ekolodzy: Projekt "Siedem Dolin" zagraża przyrodzie Beskidu Sądeckiego


"Projekt „Siedem Dolin” stanowi zaprzeczenie definicji zrównoważonego rozwoju regionu. Beskid Sądecki to jeden z najbogatszych przyrodniczo terenów w Polsce. Lokowanie w takim miejscu wielkoskalowych inwestycji narciarskich bezpowrotnie zniszczy jeden z największych atutów i podstawę stabilnego rozwoju społeczno-gospodarczego gmin popradzkich - przyrodę. - mówi Radosław Ślusarczyk, prezes Stowarzyszenie „Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot”.

Od początku, gdy tylko pojawił się projekt „Siedmiu Dolin”, forsowany przez prezesa Fakro Ryszarda Florka przy wsparciu zainteresowanych gmin,  kontestowali go ekolodzy, w tym miarodajne dla tego środowiska Stowarzyszenie „Pracownia na Rzecz Wszystkich  Istot”, mające siedzibę w Beskidzie Śląskim".

Z obszernego wywiadu udzielonego "Sądeczaninowi" dowiadujemy się, że ekolodzy nie zmienili zdania i kompromis w tej sprawie jest niemożliwy.      

Oto wywiad z Radosławem Ślusarczykiem, opublikowany w lutowym numerze miesięcznika "Sądeczanin".   

**
Czy negatywne stanowisko Pracowni wobec projektu "Siedmiu Dolin" przez te lata nie uległo zmianie?

- Stowarzyszenie konsekwentnie wyraża negatywne, bardzo krytyczne stanowisko wobec proponowanego projektu. Projekt „Siedem Dolin” stanowi zaprzeczenie definicji zrównoważonego rozwoju regionu. Beskid Sądecki to jeden z najbogatszych przyrodniczo terenów w Polsce. Lokowanie w takim miejscu wielkoskalowych inwestycji narciarskich bezpowrotnie zniszczy jeden z największych atutów i podstawę stabilnego rozwoju społeczno-gospodarczego gmin popradzkich - przyrodę. To nie zaplecze polityczne i pieniądze decydują o sukcesie projektów ale ich racjonalność i zgodność z prawem krajowym i europejskim. Gdyby projekt „Siedem Dolin” mógł powstać w tak szczególnym miejscu jakim jest Beskid Sądecki, to powstałaby już dekadę temu.

Zobacz: Czy Ryszard Florek zbuduje nam drugą Austrię?

Proszę przedstawić najważniejsze argumenty przeciw tej inwestycji?

- Projekt „Siedem Dolin” to żadna wizja rozwoju regionu tylko odgrzewany kotlet tworzenia z każdej gminy beskidzkiej narciarskiego eldorado. Nie ma on szans na wybicie się w masie oferty ośrodków narciarskich w Polsce. Już obecnie w naszym kraju świetnie funkcjonuje 400 stacji zimowych. Tłok na rynku dostrzegają też analitycy tej branży. Według portalu Forsal.pl rynek narciarski w Polsce jest mocno przesycony i czeka go ostra selekcja. Nie ma żadnego racjonalnego powodu, aby rozwijać dalej branżę narciarską w Polsce.
Inwestor i władze gmin nie są przygotowane do tego projektu, co dziwi ponieważ forsują ten projekt już 10 lat. Na przestrzeni dekady nie przygotowano żadnej merytorycznej analizy korzyści i strat oraz nie odpowiedziano na kluczowe pytania o ryzyka tego przedsięwzięcia. Ponieważ nie jest to tylko ryzyko inwestora, ale także przyrody, lokalnych mieszkańców i regionu  - taka niedbałość jest karygodna.

Przede wszystkim projekt nie jest możliwy do przeprowadzenia z uwagi na prawo krajowe i europejskie, które zabrania realizacji inwestycji znacząco negatywnie oddziałujących na środowisko.
Projekt odstaje także od rzeczywistości. Podstawą funkcjonowania ośrodków narciarskich na całym świecie jest śnieg. W dobie zmian klimatu niedobór naturalnego śniegu czyli tzw. śnieżna bieda, jest coraz powszechniejszym zjawiskiem, znanym także w Alpach Szwajcarskich od ponad dwudziest lat.

Inwestycja była już analizowana pod tym kątem i jest sprzeczna z rządowymi dokumentami dot. adaptacji zmian klimatu (SPA2020; 2013 str. 168-169): "Nieciągłości w działalności narciarskich ośrodków turystycznych spowodowane niekorzystnymi warunkami termicznymi oraz konieczność naśnieżania stoków będą generować wzrost kosztów utrzymania infrastruktury i związane z tym problemy finansowe podmiotów obsługujących ruch turystyczny.

(...) Te ograniczenia w sytuacji prognozowanych trudnych dla tego typu turystyki warunków klimatycznych podnoszą wrażliwość ośrodków narciarskich w Polsce na zmiany klimatu. Wrażliwość ta zwiększana jest dodatkowo, przez obecnie podejmowane inwestycje, które w przypadku prognozowanych zmian klimatu mogą okazać się chybione (np.: projekt „Siedem Dolin” w Beskidzie Sądeckim).

https://www.sadeczanin.info/rozmaitosci/listopadowy-miesiecznik-sadeczanin-juz-w-sklepach-i-kioskach




Komentarze Facebook

Najczęściej Czytane ________________________________________________________________________________________________________________________________________________