Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 16 października. Imieniny: Ambrożego, Florentyny, Gawła
28/09/2018 - 14:00

Edward Drozd: jak 100 lat temu powstała linia kolejowa Muszyna - Krynica?

Edward Drozd, pasjonat historii regionu, znawca tematyki kolejowej, barwnie opowiada o tym, jak 100 lat temu z Muszyny do Krynicy poprowadzono jednotorową linię kolei żelaznej. Zbudowano ją, aby umożliwić lepszy dojazd kuracjuszom, gdyż musieli oni wysiadać na odległej o 10 kilometrów stacji w Muszynie i przesiadać się tu do dorożek konnych.

Zanim powstała linia z Muszyny do Krynicy, jak do uzdrowiska podróżowali kuracjusze?
- Wcześniej, zanim  zbudowano linię kolejową, środkiem  przewozu osób były dyliżanse, Istniała sieć połączeń pomiędzy miastami obsługiwana przez firmy przewozowe, na przykład z Bochni przez Nowy Sącz do Krynicy, wzdłuż potoku Kamienica.

Przejazd trwał 12 – 14 godzin. Takiego wysiłku nie wytrzymywali podróżni zdążający do wód. Po drodze zatrzymywano się w zajazdach, gdzie można było wypocząć, zmieniano konie.

W 1876 roku uroczyście otwarto linię kolejową  Tarnów- Leluchów biegnącą dalej na Słowację.  W Muszynie wybudowano stację, do której dojeżdżały pociągi z Krakowa. Kolej powoli wyparła z rynku przewóz dyliżansami, firmy upadły. 

Wtedy poprawiła się komunikacja do Krynicy. Skrócił się czas podróży…
- Kuracjusze przyjeżdżali do Muszyny pociągiem. Dalsze 12 kilometrów do Krynicy pokonywali zaprzęgami konnymi, którymi zajmowali się wozacy.  By mieć prawo przewozu ludzi woźnica musiał otrzymać koncesję fiakra od starosty powiatowego. Musiał posiadać numer, spełniać nakazane wymogi.

Wówczas mógł usiąść na koźle i oczekiwać podróżnych na placu przed stacją. Często dochodziło do rękoczynów woźniców krynickich i muszyńskich w bojach o klientów. Wkrótce wprowadzano porządek na postojach.

Jednak uzdrowisko pod Górą Parkową rozwijało się, potrzebowało własnej kolei i zazdrościło Muszynie.
W Krynicy budowano wille i pensjonaty letniskowe, rozrastała się baza noclegowo-żywieniowa. W 1870 roku latem było 1500 osób przyjezdnych,  u schyłku XIX wieku  już ponad 5 tysięcy. Gospodarze zdrojowiska, inwestorzy, balneolodzy z utęsknieniem spoglądali na doprowadzoną linię do Muszyny. Podejmowali różnorodne starania wyjednania koncesji u CK Rady Państwa we Wiedniu, słali petycje do Wydziału CK Rejonowego we Lwowie.

Wszyscy byli zgodni?
- Niestety, nie. Jedni starali się, a inni przeszkadzali w realizacji ambitnego zadania. Przeciwnicy uważali, że w ciasno zabudowanej Krynicy nie ma  miejsca na budowę torów i dworca kolejowego. Np. na zebraniu przedwyborczym  do galicyjskiego Sejmu we Lwowie, z udziałem mieszczan z Muszyny 1 września 1895 roku, naczelnik gminy Krynicy Józef Znamirowski (1839-1906), kandydat na posła, obiecał dorożkarzom, że będzie przeciwny budowie linii. Właściciele gruntów, przez które miała prowadzić trasa dyktowali wygórowane ceny za nie.

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.






Dziękujemy za przesłanie błędu