Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 23 marca. Imieniny: Feliksa, Konrada, Zbysławy
przewiń w dół
Data Publikacji: 
23/11/2016 - 07:45

Dariusz Reśko: Zadłużenie gminy to pochodna dużych inwestycji


W Krynicy-Zdroju rządzi już drugą kadencję – w dogrywce pokonał byłego burmistrza Emila Bodzionego. Co przez ostatnie dwa lata udało się osiągnąć Dariuszowi Reśko?

Najważniejsza inwestycja, jaką udało mi się zrealizować od wyborów w 2014 roku (ewentualnie kontynuacja inwestycji sprzed wyborów)...

Było tego sporo, ale podam kilka najważniejszych: dokończenie programu wodno-kanalizacyjnego gminy Krynica-Zdrój wraz z modernizacją oczyszczalni ścieków i wodociągów; budowa sali gimnastycznej w Tyliczu, budowa boiska wielofunkcyjnego w Bereście (wszystkie inwestycje z wykorzystaniem środków finansowych z Unii Europejskiej)

Największe wyzwanie, z jakim muszę się w najbliższym czasie zmierzyć w gminie?

Budowa aquaparku w Krynicy - najtrudniejsza inwestycja ze względu na trudną, skomplikowaną i czasochłonną procedurę PPP oraz wysoką wartość inwestycji w połączeniu z jej ujemną rentownością - takie połączenie w zasadzie wyklucza samodzielną realizację inwestycji przez przedsiębiorstwo prywatne, a na gminę spadają wszystkie ryzyka wynikające tego przedsięwzięcia.

Drugim wielkim wyzwaniem będzie wprowadzenie nowego systemu oświaty w gminie, jako konsekwencja tzw. reformy oświatowej rządu, polegającej na likwidacji gimnazjów. Najważniejsze to złagodzenie negatywnych skutków tej reformy dla całego środowiska szkolnego gminy.  

No i trzecie wyzwanie - wykorzystanie środków unijnych na nowe gminne przedsięwzięcia inwestycyjne - złożyłem szereg projektów, które mam nadzieję uda się zrealizować w najbliższych latach.

Długi. Ile wynosi zadłużenie gminy (jaki proc. w stosunku do budżetu)? W jaki sposób można rozwiązać ten problem?

Zadłużenie wynosi ok.39 proc. budżetu. Oczywiście wartość wskaźnika indywidualnego jest zawsze w granicach normy. Zadłużenie gminy to pochodna dużych inwestycji realizowanych wcześniej z wykorzystaniem środków finansowych Unii Europejskiej - tzw. wkład własny jest zawsze obowiązkowy i on generuje dług. Umiejętne zarządzanie długiem - to jeden z obowiązkowych atrybutów menedżera samorządowego. Nie traktuję więc tego jako problem, tylko normalną sytuację wynikającą z procesów rozwojowych gminy; nie mamy oczywiście żadnych problemów ze spłatą zaciągniętych zobowiązań.

Samorządowi/polityczni oponenci. Jak przebiega Pańska współpraca z radą miejską?

Współpraca z Radą Miejską układa się bardzo dobrze. Trzyosobowa opozycja w 15-osobowej Radzie nie jest problemem, a dobrze, że opozycja jest - to korzystne dla „higieny” demokracji. Inna sprawa to poziom merytoryczny opozycji - jedna osoba uprawia pustosłowie, druga szuka wyłącznie zemsty,  trzecia jest bardzo wartościowa, szkoda, że wykorzystuje swoją wiedzę tylko podczas prac w komisjach. Zwykle obowiązuje w działaniach tych osób zasada: „nie bo nie, oni za – to my przeciw, krytyka wszystkiego itp.”, niewiele wnosi to do rozwiązywania problemów gminy – często poziom wystąpień żenujący, czasem bezsensowny, nie na temat, aby tylko coś powiedzieć, zaistnieć, czasem „poniżej pasa”, a czasem śmieszny. Mam do tego duży dystans, a cechuje mnie spokój i tolerancja; konsekwentnie realizuję to, co zaplanowałem.

Czy za dwa lata stanie Pan do wyborów?

To jeszcze odległy czas i nie wiem. Decyzję podejmę za ok.20 miesięcy.

(JB), fot. BK





Komentarze Facebook

Najczęściej Czytane ________________________________________________________________________________________________________________________________________________