Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 23 marca. Imieniny: Feliksa, Konrada, Zbysławy
10/03/2019 - 10:10

Wszystko przez ser Pecorino. Protest pasterzy paraliżuje wyspę

Już od miesiąca trwa we Włoszech protest sardyńskich pasterzy. Występując przeciwko zbyt niskim cenom owczego mleka blokują drogi, wylewają mleko przed siedzibami urzędów i grożą paraliżem wyborów regionalnych. W spór zaangażował się również wicepremier Matteo Salvini. Szansy na znalezienie porozumienia jednak dalej nie widać.


ser Pecorino. Fot. adautumn

Kryzys w branży mleczarskiej zaczął się już w 2018 roku. Spadek cen mleka owczego można zaobserwować od lipca zeszłego roku; niestety towarzyszył im jeszcze wzrost kosztów produkcji. Rok temu litr mleka kosztował 0,79 euro brutto (0,72 euro netto), przy kosztach produkcji wynoszących 0,68 euro. Już od sierpnia jednak koszty produkcji wzrosły średnio o eurocenta, nie notując przy okazji wzrostu ceny.

Co prawda we wrześniu i październiku cena wzrosła do 0,80 euro, jednak już od listopada za litr mleka owczego wystarczyło zapłacić cztery eurocenty mniej Co istotne, koszty produkcji zrównały się wtedy z ceną netto w wysokości 0,69 euro. Oznaczało to, że mleczarze przestali zarabiać na sprzedaży. Prawdziwy dramat dla Sardyńczyków rozpoczął się z nadejściem końca roku.

Już w grudniu zanotowano wyraźny spadek cen i litr owczego mleka kosztował wtedy tylko 0,63 euro, a koszty produkcji dalej rosły (0,70 euro), co spowodowało, że pasterze zaczęli tracić na każdym litrze 13 eurocentów. Sytuacja nie poprawiła się z nadejściem nowego roku i w styczniu zanotowano kolejny spadek cen, by ostatecznie dobić do zaledwie 0,60 euro za litr mleka owczego w lutym. Oznacza to spadek cen aż o jedną czwartą w stosunku do ceny z października 2018 roku.

Jako powód takiej sytuacji podaje się przede wszystkim malejący eksport Pecorino - jednego z najbardziej rozpoznawalnych na świecie włoskich serów i głównego produktu wykorzystującego owcze mleko. Według danych opublikowanych przez Istat (włoski urząd statystyczny), eksport Pecorino w pierwszych dziesięciu miesiącach 2018 roku był aż o 46 proc. niższy niż w 2017 roku. Ciekawe informacje przedstawił również Ismea (Instytut Usług dla Rynku Rolno-Spożywczego), pokazując w jaki sposób kształtuje się mapa dystrybucji Pecorino.

Aż 42 proc. i tym samym największa część, trafia do Stanów Zjednoczonych, 39 proc. jest sprzedawane we Włoszech, zaś 19 proc. w krajach Unii Europejskiej i innych państwach (z czego 12 proc. UE i 7 proc. pozostałe). W obliczu wiodącej roli USA w sprzedaży Pecorino, to właśnie wyraźny spadek eksportu do tego kraju jest poważnym ciosem w producentów tego dojrzewającego sera, a co za tym idzie, sardyńskich pasterzy.

Z takim obrotem spraw nie mógł pogodzić się Ruch Sardyńskich Pasterzy (MPS), który wystąpił w obronie swoich interesów. Kierowani przez Felice Floresa pasterze z Sardynii przeszli natychmiast do ofensywy. Zaczęli od blokowania najważniejszych dróg na wyspie, by skutecznie zwrócić uwagę na problem. Demonstracyjnie wylewali także mleko na ulice i place przed siedzibami urzędów, pokazując, że teraz zmarnowanie go jest dla nich bardziej opłacalne niż jego sprzedaż. Sardyńscy pasterze zagrozili również, że jeśli nie zostaną podjęte żadne kroki mające na celu poprawę sytuacji, doprowadzą do paraliżu wyborów regionalnych.

W obliczu coraz poważniejszych gróźb i działań Sardyńczyków, próby rozwiązania sporu podjęli się minister spraw wewnętrznych Matteo Salvini i minister rolnictwa Gian Marco Centinaio. Wicepremier Włoch zaprosił do rozmów przedstawicieli władz regionu, organizacje rolnicze oraz przedstawicieli pasterzy, które rozpoczęły się 14 lutego w jego ministerstwie. W spotkaniu udział wziął również minister Centinaio.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji





Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin marzec 2019 roku