Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 17 października. Imieniny: Antonii, Ignacego, Wiktora
przewiń w dół
Data Publikacji: 
08/10/2017 - 19:15

Wyleciał z drogi jak z procy. Strażacy wycinali drzwi, żeby go ratować


O szczęściu w nieszczęściu może mówić kierowca renault, który na łuku drogi w Zabrzeży koło Łącka tak wdepnął w gaz, że wylądował w rowie. Wyglądało bardzo groźnie, skończyło się na niewielkich obrażeniach.

W rowie skończyła się niedzielna podróż kierowcy renault. Czemu auto wypadło z drogi?

Czytaj też  Zakupy w Biedronce skończyły się koszmarem. Z policją i pogotowiem

- Wszystko z powodu niedostosowania prędkości do warunków panujących a drodze - wyjaśnia oficer dyżurny sądeckiej policji.

Uderzenie tak zgniotło blachę auta, że kierowcę musieli z samochodu wyciągać strażacy.

Czytaj też Trudno uwierzyć, że nikt się nie zabił. Cud Boski we Florynce [ZDJĘCIA]

Trzeba było wycinać drzwi, żeby go wydostać - mówi dyżurujący strażak z komendy miejskiej PSP w Nowym Sączu. Pomagali nam koledzy z jednostek OSP z Łącka i Czernca.

 Skończyło się na strachu i na rozciętej głowie. Kierowcę do szpitala zabrało pogotowie, ale jak informuje policja, już  lecznicę opuścił.(ami) fot . Facebook OSP Łącko

Czytaj też Nie dawał znaku życia przez trzy tygodnie. Co odkryli strażacy w bloku na sądeckim osiedlu?

                 O włos od śmierci? Wymusił pierwszeństwo i doprowadził do karambolu w Trzetrzewinie


Katalog firm Sądeczanin.info - tu znajdziesz firmy Sądecczyzny




Komentarze Facebook

Miesięcznik Sądeczanin sierpień 2017