Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 11 grudnia. Imieniny: Biny, Damazego, Waldemara
przewiń w dół
Data Publikacji: 
06/10/2017 - 18:00

W Pieninach, pod Sokolicą, ratownicy znaleźli ciało Adama Koncewicza


Pod szczytem Sokolicy w Pieninach ratownicy GOPR znaleźli dziś ciało młodego mężczyzny. Rodzina zaginionego potwierdziła, że jest to ciało poszukiwanego od tygodnia Adama Koncewicza.

- Proszę, przekażcie wszystkim, którzy szukali z nami, że już nie trzeba, że już go znaleźli - usłyszeliśmy od mężczyzny, związanego z rodziną zaginionego Adama Koncewicza.

- Boże.... Byli pewni, że w końcu się znajdzie cały i zdrowy. Wszyscy się o niego tak martwili, sprawdzali każdy sygnał, każdą informację - mówił łamiącym się głosem. - Jeździli wszędzie, rozklejali plakaty, prosili o pomoc straże miejskie wszędzie w okolicy, przeglądali monitoring na stacjach i dworcach... A teraz dostali telefon, że go znaleźli, że nie żyje. 

Jak powiedział nam mężczyzna, ciało zostało odnalezione przez ratowników GOPR w Krościenku, pod Sokolicą, w piątek 6 października po południu. Nieżyjący chłopak miał przy sobie legitymację na nazwisko Adama Koncewicza. Prawdopodobnie zginął wskutek upadku.

Dramat rodziny zaginionego nastolatka z Tęgoborzy zaczął się  tydzień temu w piątek (29 września). Młody mężczyzna, kochający góry, wyszedł z domu wczesnym rankiem, poszedł na pobliski przystanek i wsiadł do busa, aby dojechać do szkoły, do Nowego Sącza. Wysiadł na przystanku przy ul. Batorego.

Potem sądecka policja dostała informację, że Adam był widziany w Krościenku, jak wysiadał z autobusu. Potwierdziła to kobieta, która widziała plakaty rozwieszone w Nowym Sączu i dowiedziała się z portalu "Sądeczanin", że zaginął 17-latek.  Przypomniała sobie, że stała na przystanku obok Adama i widziała, jak wsiadał do busa jadącego w stronę Krościenka. Tę informację potwierdziły nagrania z monitoringu w Krościenku.

Dzisiaj o godzinie 11 zostały wznowione poszukiwania 17 letniego Adama Koncewicza. Ze względu na to, że chłopak mógł udać się w góry ratownicy GOPR wraz z pracownikami PPN oraz policją sprawdzali możliwe lokalizacje, które mógłby odwiedzić zaginiony chłopak. Podczas 4 dniowych poszukiwań dokładnie sprawdzone zostały okolice szlaków w Pienińskim Parku Narodowym, polan oraz najbardziej prawdopodobnych miejsc.

- Około godz. 11.40 jeden z patroli przeszukujący eksponowany teren pod ścianami Sokolicy (747 m n.p.m) odnalazł ciało siedemnastolatka. Niestety mężczyzna nie przeżył upadku z wysokości i zmarł w skutek odniesionych obrażeń – piszą na swojej stronie internetowej ratownicy Podhalańskiej Grupy GOPR.


- Ratownikom pozostał bardzo smutny obowiązek transportu ciała w dolinę. Z uwagi na trudny teren, do transportu wykorzystano techniki linowe – dodają ratownicy.


W akcji brało udział 13 ratowników GOPR, pracownicy PPN, policja. Całość zakończyła się o godz. 18.

KT / RG, Fot. Rodzina Zaginionego/ Marek Majerczak/PPN






Komentarze Facebook

Miesięcznik Sądeczanin sierpień 2017