Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 28 maja. Imieniny: Augustyna, Ingi, Jaromira
przewiń w dół
07/02/2018 - 13:40

Spadł z dachu. Chciał ugasić płonącą sadzę

Chwila bezmyślności mogła skończyć się tragicznie. W jednym z domów w Skrzętli-Rojówce zapaliła się sadza kominowa. Właściciele natychmiast powiadomili o pożarze straż. Sami jednak postanowili nie czekać bezczynnie. Próbowali ugasić ogień.

Strażacy z Nowego Sącza i Tęgoborzy pośpieszyli z pomocą. Mieli jednak problem z dotarciem na miejsce. Droga była pokryta śniegiem i nie było możliwości dojechać pod sam dom.

- Musieliśmy iść na piechotę prawie czterysta metrów – tłumaczą strażacy.  

Dym wydobywający się z komina było widać już z daleka. Gdy dotarli na miejsce, zauważyli, że na dachu przy kominie znajduje się jeden z domowników. Strażacy próbowali ugasić ogień proszkiem gaśniczym. W międzyczasie dowiedzieli się, że w domu jest ranna osoba, która próbowała wyjść na ośnieżony dach. Wtedy drabina zsunęła się, a mężczyzna spadł z trzech metrów na schody.

Zobacz też Było bardzo ślisko. Czołowo zderzyły się dwa volkswageny. Nie obyło się bez rannych

Strażacy udzielili poszkodowanemu pomocy i wezwali pogotowie. Następnie przenieśli go na noszach do karetki, która też nie dojechała na miejsce. W tym samym czasie sprowadzili na ziemię mężczyznę znajdującego się na dachu i ugasili pożar sadzy.

RG [email protected] Fot. PSP Nowy Sącz