Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 18 listopada. Imieniny: Klaudyny, Romana, Tomasza
13/10/2018 - 12:45

Niefrasobliwość czy głupota? W Krynicy paliły się śmieci

W Krynicy-Zdrój paliły się śmieci. Mieszkańcy zaalarmowali straż miejską, bojąc się, że ogień może się rozprzestrzenić. Na miejscu pojawili się również strażacy, bo zaczęły się także palić okoliczne trawy.

W Krynicy-Zdroju na prywatnej posesji w okolicach ulicy Słotwińskiej zapaliło się nielegalne składowisko śmieci. Zagrożenie było duże, ponieważ ogień szybko rozprzestrzeniał się na pobliskie suche trawy. Straż miejska przybyła na miejsce zdarzenia zdecydowała się niezwłocznie wezwać straż pożarną, aby ta opanowała zagrożenie.

Miejsce pożaru, choć znajduje się na prywatnej posesji, nie jest ogrodzone i jest ogólnie dostępne. Straż Miejska wyciągnęła już wobec właściciela posesji konsekwencje.

- Na prywatnej posesji można składować śmieci, jednak muszą one być przechowywane w odpowiednich do tego pojemnikach - mówi Piotr Szyszka Komendant Straży Miejskiej w Krynicy-Zdroju.


W tym przypadku zostały złamane dwa odrębne przepisy. Jeden o sposobie składowania śmieci a drugi o ich paleniu. Oba zagrożone grzywną do 500 złotych. Według statystyk krynickiej Straży Miejskiej, w tym roku była to trzecia interwencja dotycząca palenia śmieci.

Zgodnie z artykułem. 31 ust. 7 ustawy o odpadach oraz §5 Regulaminu utrzymania i czystości i porządku na terenie Gminy Krynica-Zdrój dopuszcza się spalanie na powierzchni ziemi tylko pozostałości roślinnych (drewnianych), w sposób nie powodujący uciążliwości dla innych osób, z zachowaniem przepisów przeciwpożarowych.

(KS) Fot. Straż Miejska K-Z

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.
Największa w regionie, nowosądecka Grodzka Spółdzielnia Mieszkaniowa, obchodziła jubileusz 60-lecia swego istnienia:






Dziękujemy za przesłanie błędu

Motoryzacja Jesienią 2018 Partnerzy