Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 22 września. Imieniny: Maury, Milany, Tomasza
przewiń w dół
Data Publikacji: 
16/02/2017 - 20:35

Jeszcze wiosna na dobre nie zagościła, a już....


Jeszcze wiosna na dobre nie zagościła, a w Nowym Sączu i regionie już płoną suche trawy. Wystarczyło, że temperatura zaczęła „piąć” się powyżej zera, a strażacy mają już za sobą kilka wyjazdów, podczas których gasili takie pożary.

Dzisiaj gasili pożary suchych traw na ul. Dunajcowej, Węgierskiej oraz Wielki Wygon w Nowym Sączu, a także w Rożnowie. Wczoraj ratownicy spieszyli na ul. Węgierską w Nowym Sączu, do Rytra i Łącka.

Przypomnijmy, że proceder wypalania trawy jest w Polsce zabroniony. Mówi o tym ustawa o ochronie przyrody, zabraniająca wypalania m.in. łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych i szuwarów. Kto wypala te miejsca, podlega karze aresztu lub grzywny. W świetle ustawy, także w lasach, na terenach śródleśnych oraz w odległości do 100 metrów od granicy lasów zabrania się działań i czynności mogących wywołać niebezpieczeństwo pożaru. W szczególności nie wolno rozniecać ognia poza miejscami wyznaczonymi do tego celu przez właściciela lasu lub leśniczego, korzystać z otwartego płomienia czy wypalać wierzchnich warstw gleby. Kodeks wykroczeń przewiduje za to areszt, naganę lub grzywnę w wysokości nawet do 5 tysięcy złotych.

Strażacy apelują co roku, aby zaprzestać tego procederu. Niestety, co sezon on się jednak powtarza. Wypalanie traw, jak podkreślają ratownicy, może mieć poważne skutki i spowodować poważne zagrożenie dla zdrowia i życia nie tylko osoby, która tak czyni, ale i innych ludzi.

(MACH), Fot. PSP w Nowym Sączu – zdjęcie ilustracyjne.


wrześniowy miesięcznik




Komentarze Facebook