Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 18 października. Imieniny: Hanny, Klementyny, Łukasza
08/10/2018 - 19:25

Dzisiaj mijają dwa miesiące od tragicznego wypadku w Łęce. Co ustalili śledczy?

Dzisiaj mijają dwa miesiące od tragicznego wypadku w Łęce, w którym cysterna staranowała trzy samochody. Zginęła rodzina z Lipnicy Wielkiej. Co udało się ustalić śledczym?

Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu złożyła wniosek do sądu. Śledczy domagają się przedłużenia aresztu dla kierowcy cysterny, który spowodował wypadek w Łęce. Zarzucają mu nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym. Prokuratura chce, aby 48-letni sprawca pozostał w areszcie jeszcze przez dwa miesiące. Śledczy wciąż czekają na opinię biegłego.

Jeden z Czytelników poinformował nas, że to nie pierwszy wypadek, który spowodował 48-letni mężczyzna. Kilka lat temu w Wojnarowej miał potrącić rowerzystę. Cysterna wjechała do rowu i przygniotła go. Niestety rowerzysty nie udało się uratować. Próbowaliśmy zweryfikować te doniesienia w prokuraturze, ale nie uzyskaliśmy odpowiedzi. Prokurator ani nie potwierdził, ani też nie zaprzeczył.

Zobacz też: Wypadek w Łęce: kierowca cysterny usłyszał zarzuty. Grozi mu 8 lat więzienia

Przypomnijmy. Dramat rozegrał się 8 sierpnia. Cysterna przewożąca mleko staranowała trzy samochody. Najpierw zderzyła się z Nissanem, którym podróżowały trzy osoby. Wszystkie zostały zabrane do szpitala. Na szczęście nic poważnego im się nie stało.


Następnie cysterna uderzyła w Volkswagena Passata, którym podróżowała rodzina z Lipnicy Wielkiej. Zginął 32-letni mężczyzna i kobieta, która była w ciąży, a także 6-letni chłopczyk. Wypadek przeżyła jedynie 10-letnia dziewczynka.  

Zobacz też Wypadek w Łęce. W miejscu tragedii płoną znicze, a samochody zwalniają [WIDEO]

Jakby tego było mało cysterna wjechała w Opla Astrę, którym jechał 19-letni mieszkaniec Jasiennej. Mężczyzna w ciężkim stanie został zabrany do krakowskiego szpitala. Lekarze walczyli o jego życie. Na szczęście udało się. 19-latek z każdym dniem czuje się lepiej i wraca do zdrowia. Teraz czeka go wielomiesięczna rehabilitacja. Z pomocą poszkodowanemu mężczyźnie ruszyli sądeczanie, którzy hojnie wpłacali datki na specjalnie założone konto na zrzutce. Do tej pory udało się uzbierać 79 tysięcy złotych. Dziękujemy, że znów pokazaliście, że w takich sytuacjach można na Was liczyć!

RG [email protected], fot. RG

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.






Dziękujemy za przesłanie błędu