Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 22 czerwca. Imieniny: Pauliny, Sabiny, Tomasza
przewiń w dół
Data Publikacji: 
21/04/2017 - 19:00

Dwie osoby ranne, bo kobieta chciała jechać pierwsza


Dziś 21. 04. około godziny 10. 40 w Mystkowie w gminie Kamionka Wielka doszło do zderzenia dwóch aut. W efekcie dwie osoby trafiły do szpitala, na szczęście ich stan jest na tyle dobry, że po badaniach ambulatoryjnych wypuszczono je do domu. I tylko dlatego sprawczyni została ukarana mandatem. Co się stało?

- Kierująca samochodem marki Renault kobieta wyjeżdżając z drogi podporządkowanej nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu prawidłowo jadącemu kierowcy Fiata. I kobieta, mieszkanka Nowego Sącza i kierowca Fiata, mieszkaniec naszego powiatu byli trzeźwi – relacjonuje oficer dyżurny KMP w Nowym Sączu.

Zobacz też: Wyjątkowo tajemniczy napad. Policja nie chce podać rysopisu sprawcy

Policja zwlekała z kwalifikacją czynu – dość długo trwały badania poszkodowanych, pasażerów z Renault 25 – letniej kobiety i 30-letniego mężczyzny - trzeba było zrobić między innymi tomografię. To na ich podstawie lekarze mieli ocenić, czy obrażenia są: „do siedmiu dni” czy „powyżej siedmiu dni”. Co to znaczy? Jeśli obrażenia są mniej poważne policja kwalifikuje zderzenie jako kolizję, jeśli poważniejsze – już jako wypadek.

Zobacz też: Pół godziny za kółkiem kradzionej fury a 10 lat więzienia

- W tym wypadku obie poszkodowane osoby zostały wypuszczone do domu bo badaniach ambulatoryjnych a obrażenia określono jako te do siedmiu dni dlatego sprawczyni została ukarana mandatem – mówi policjant. Jak wysoki był mandat? Tego już nam nie powiedziano.

Zobacz też: Wypadek w Mystkowie. Wjechał w Volvo z kierownicą po prawej stronie

Sporo pracy na miejscu kolizji mieli też strażacy, mimo że oba auta znajdowały się na poboczu. - Z jednego z nich nastąpił wyciek płynów eksploatacyjnych. Działania strażaków polegały na  zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy osobom poszkodowanym. Strażacy kierowali ruchem drogowym, wykonali sorpcję rozlanych płynów eksploatacyjnych oraz dokonali  rozłączenia akumulatorów w rozbitych pojazdach - relacjonują ratownicy.

ES [email protected] Fot. KM PSP w Nowym Sączu

Kolizja w Mystkowie


czerwcowy miesięcznik Sądeczanin




Komentarze Facebook