Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 11 grudnia. Imieniny: Biny, Damazego, Waldemara
przewiń w dół
Data Publikacji: 
03/12/2017 - 17:00

Biesiadowali w nocy we trzech. Po jednego przyszła śmierć. Makabra w Woli Kosnowej koło Łącka [ZDJĘCIA]


Skulone ciało martwego mężczyzny leży na śniegu, tuż obok wejścia do domu położonego na końcu wsi. Obok, jeden z dwóch współtowarzysz nocnej biesiady, który do końca nie rozumie jak to się mogło stać. -Popiliśmy trochę u mnie, jak to przy piątku wieczorem. A on potem wyszedł. Widać w ciemnościach nie trafił i wpadł do tego starego śpichlerza pełnego wody.

Mieszkańcy niewielkiej wioski Wola Kosnowa w gminie Łącko już wiedzą, że ich sąsiad nie żyje.

- Popiły się chłopy i tyle. Tylko tragedia z tego straszna wyszła. Ten nieszczęśnik lubił wypić. Nie to, żeby tak codzienne, ale jak już poszedł w cug to na dłużej. Widać tak było i tym razem. Strasznie skończył nieszczęśnik - mówi jeden z mieszkańców wsi.

Makabrycznie wygląda ciało skulonego mężczyzny leżące obok niewielkiego domu położonego trochę na odludziu, na końcu wsi. Strażacy wydobyli je z ruin starego spichlerza, wypełnionego wodą.

Jak doszło do tragedii? Z relacji uczestnika nocnej biesiady wynika, że mężczyźni pili do późna w nocy.

- Szczerze powiem, że urwał mi się film. Rano wyszedłem za dom i znalazłem go  utopionego, w tym starym spichlerzu. Widać jak wyszedł z domu pomylił drogę no i się utopił - mówi wstrząśnięty mężczyzna.

Jednak to nie on zadzwonił po policję. Tragicznego odkrycia dokonał sąsiad. To on powiadomił policję.

- Była prawie dziewiąta, jak otrzymaliśmy  zgłoszenie - mówi oficer dyżurny posterunki policji w Starym Sączu. Wezwaliśmy na pomoc strażaków, którzy wyciągali zwłoki z wody.

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że mężczyzna utonął

- Nie stwierdzono udziału osób trzecich - mówi policjant.

Do domu, w którym doszło do tragedii, prowadzi kreta, stroma i oblodzona  droga.  Policjantom ze Starego Sącza, którzy dokonali oględzin, udało się na górę wjechać. Ciężki wóz strażacki nie dał rady, podobnie jak samochód z zakładu pogrzebowego, który przyjechał  zabrać zwłoki.

Trzeba było użyć samochodu terenowego OSP z Woli Kosnowej, którzy zwieźli ciało na dół, do czekającego karawanu.

Jak informuje starosądecka policja,  konieczna będzie jeszcze sekcja zwłok.

Czytaj też Kolejna tragedia. Wybuch gazu wysadził w powietrze dom w Olszance koło Podegrodzia. W środku były trzy kobiety i dziecko [ZDJĘCIA]

[email protected] J.M

Tragedia w Woli Kosnowej

Nocna libacja zakończona śmiercią
Katalog firm Sądeczanin.info - tu znajdziesz firmy Sądecczyzny




Komentarze Facebook

Miesięcznik Sądeczanin sierpień 2017