Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 24 października. Imieniny: Arety, Marty, Marcina
10/02/2018 - 13:55

„Historia Nowego Sącza” Leszka Migrały

Rok 2017 zapisze się wyjątkowo w historii Nowego Sącza. Miasto założone przez króla czeskiego Wacława II obchodziło jubileusz 725 – lecia istnienia. Książka Leszka Migrały „Historia Nowego Sącza” stała się wydarzeniem wydawniczym minionego roku.

Publikacja ta została zgłoszona do konkursu o Nagrodę Ks. Prof. Bolesława Kumora” w kategorii „Książka o Sądecczyźnie”. Jak napisał sam autor wzbogaca ona zbiór Sandecjanów. Jest monografią historyczną miasta od jego lokacji do czasów współczesnych. To nowe ujęcie dziejów miasta, a podstawę do jej napisania stanowiły wcześniejsze syntezy naukowe: ks. Jana Sygańskiego TJ „Nowy Sącz i jego pamiątki dziejowe” (Nowy Sącz 1892), tego samego autora trzytomowa „Historya Nowego Sącza” (Lwów, 1900, 1901, 1902), trzytomowe „Dzieje miasta Nowego Sącza” pod red. prof. Feliksa Kiryka.

Prof. zw. dr hab. Tadeusz Aleksander z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, po lekturze najnowszego dzieła Leszka Migrały napisał, że jest ono od tamtych (wcześniejszych publikacji dotyczących historii miasta – przyp. red.) dziełem objętościowo mniejszym, ale ze względu na walory merytoryczne i popularyzatorskie przełomowym. Zawiera, bowiem uporządkowany chronologicznie i zwarty logicznie opis dziejów Nowego Sącza w ciągu ponad 700  lat jego istnienia, od lokacji miasta (1292) do zmian, jakie dokonały się w nim po 1989 roku.

Monografia opisuje wydarzenia, fakty, postaci, które zapisały się na kartach historii Nowego Sącza, ustalenia dotyczące osadnictwa, stosunków społecznych  i gospodarczych. Przedstawia Nowy Sącz w: średniowieczu, czasach nowożytnych, w okresie centralistycznych rządów austriackich oraz w okresach autonomii galicyjskiej i międzywojennym. W kolejnych rozdziałach został ujęty Nowy Sącz w latach II wojny światowej i w okresie Polski Ludowej. Jest też rozdział poświęcony „Czasowi przeszłemu niedokonanemu” (odnoszący się do ostatniego ćwierćwiecza – przyp. red.). W monografii znajdziemy oczywiście liczące kilka stron kalendarium, które rozpoczyna się datą 1224, a kończy na 2017 roku, a więc roku, gdy piłkarze „Sandecji” awansowali do ekstraklasy.

Autor dołączył obszerną bibliografię i indeks nazwisk przewijających się w publikacji. Są też zdjęcia ilustrujące życie miasta na przestrzeni dziejów. Są to fotografie starych dokumentów, pieczęci miejskich i cechowych, budynków, miejsc i ludzi.

Nową monografię Nowego Sącza do konkursu o Nagrodę im. Ks. Prof. Bolesława Kumora w kategorii „Książka o Sądecczyźnie” zgłosił Marek Urban z Flexergis Sp. z o.o. , będącej razem z Muzeum Okręgowym w Nowym Sączu współwydawcą publikacji.

Książka Leszka Migrały, w której przedstawia w nowym świetle dzieje Nowego Sącza, jest owocem jego benedyktyńskiej pracy. Liczy ponad 480 stron.

- Autor oparł się na fundamentalnych dla opisania przeszłości miasta pozycjach. Sięgnął do publikacji ks. Jana Sygańskiego, trzytomowych „Dziejów miasta Nowego Sącza” pod redakcja prof. Feliksa Kiryka, odwołał się do wielu innych dziejopisów naszego grodu, których większe i mniejsze artykuły ukazały się w „Rocznikach Sądeckich” i „Zeszytach Sądecko-Spiskich”. Oparł się również na własnych rozległych badaniach historycznych, będących owocem wielu godzin spędzonych w muzeach, archiwach nad studiowaniem dokumentów z minionych czasów, których część opublikował w redagowanym przez siebie od lat „Almanachu Sądeckim” – mówi Marek Urban. – Celem autora było możliwe zwięzłe przedstawienie przeszłości miasta, adaptując pozyskana wiedzę do potrzeb szerszego kręgu czytelniczego zainteresowanego łatwiej przyswajalną syntezą przeszłości grodu. Pragnieniem autora i wydawcy było również, aby nowa publikacja trafiła do szkół sądeckich stając się jedną z podstawowych lektur szkolnych młodzieży.

Interesująca jest też rekomendacja młodego sądeckiego historyka Jakuba Bulzaka:

- „Historię Nowego Sącza” należy zakwalifikować do kategorii syntez, w zwięzłej formie podsumowujących dotychczasowe ustalenia badaczy. Już z wewnętrznej struktury rozdziałów, liczby przypisów i wykazu bibliograficznego widać, że główną pozycją wykorzystywaną w tworzeniu recenzowanej książki były trzytomowe „Dzieje miasta Nowego Sącza” pod redakcją prof. F. Kiryka, przygotowane w związku z 700-leciem miasta. Leszek Migrała prowadzi swoisty dialog z tamtymi tekstami, prostując niektóre nieścisłości, łącząc w całość rozproszone na dziesiątkach stron wątki, subiektywnie opowiadając się za najbardziej prawdopodobnymi z wielu postawionych hipotez, a nade wszystko uzupełniając je o ustalenia badaczy (w tym własne). „Historia Nowego Sącza” – jest to synteza odświeżająca przegląd stanu badań nad przeszłością miasta. Największą wartością tej książki jest jej walor popularyzatorski. W zgrabny sposób, w jednym miejscu, została zebrana niemal cała podstawowa wiedza o Nowym Sączu, jaką każdy mieszkaniec, czujący, choć elementarny związek ze swoim miastem, powinien posiadać. Jest to pozycja adresowana przede wszystkim do tych, którzy taką wiedzę chcieliby zdobyć, natomiast nie mają czasu, albo możliwości, by zapoznać się z dziesiątkami szczegółowych rozpraw, a przeraża ich wizja przekopywania łącznie prawie dwóch i pół tysiąca stron „Dziejów miasta Nowego Sącza”.

Leszek Migrała, „Historia Nowego Sącza”, Nowy Sącz 2017, ss. 482, Wydawnictwo Muzeum Okręgowe w Nowym Sączu, Flexergis Sp. z o.o.

-----

Leszek Migrała jest rodowitym sądeczaninem (ur. 5 czerwca 1957 roku). Absolwent UJ (1981). Do 2013 roku był przewodniczącym oddziału „Civitas Christiana” w Nowym Sączu. Od tego roku pełni funkcję wiceprzewodniczącego. Redaktor naczelny „Almanachu Sądeckiego” od 1992 do 2017 roku („Almanach Sądecki” przestał się ukazywać po wydaniu setnego i 101 numeru), prezes oddziału nowosądeckiego Polskiego Towarzystwa Historycznego w latach 2001-2004, sekretarz komitetu redakcyjnego „Rocznika Sądeckiego” (od 2007). Od kilku lat współredaguje „Zeszyty Sądecko-Spiskie” wydawane przez Muzeum Okręgowe w Nowym Sączu.

IM.

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.

Na co Sandecji 1,7 mln zł z miejskiego budżetu? Mówi prezes sportowej spółki, Tomasz Michałowski:






Dziękujemy za przesłanie błędu

Najczęściej Czytane ________________________________________________________________________________________________________________________________________________