Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 24 września. Imieniny: Dory, Gerarda, Maryny
przewiń w dół
Data Publikacji: 
14/09/2017 - 17:10

Sądeckie "tiry" jadą do Litmanowej


Najbliższa sobota zapowiada się jako dobra na wypad w góry. Warto więc wybrać się na piękny i nieprzeludniony szlak do Litmanowej na Słowacji. Dlaczego?

Wariantów eskapady może być kilka. Z Piwnicznej, szlakiem pieszym, przez Kosarzyska, Obidzę, Eliaszówkę. Na Eliaszówce od niedawna stoi drewniana wieża widokowa.  Zdjęcia tej wieży obiegły niedawno wszystkie serwisy telewizyjne, internetowe w związku z wyprawą turystyczną prezesa Kaczyńskiego. Od wieży na Eliszówce łatwo już trafić do leśnego sanktuarium na Horę Zvir.

Można pojechać  autobusem, samochodem przez Szczawnicę, do Szlachtowej i pieszo, przez rezerwat Białej Wody zejść na obrzeża wsi Litmanowai w kilkanaście minut dojść za wskaźnikami do Hory Zvir. Dla wygodnych pozostaje wersja trzecia - samochodem przez Mniszek dojechać do restauracji u Franka przed Starą Lubownią i jechać dalej za wskaźnikiem, w prawo – Litmanowa 8 km, tam jedyna droga powiedzie nas do Sanktuarium.

Na leśnej polanie znajdują się wykonane z naturalnych surowców, stylowe zabudowania Sanktuarium Matki Bożej Niepokalanie Poczętej. Początkiem lat 90-tych  XX wieku miały tam miejsce prywatne objawienia dla miejscowych dziewczynek, Katki i Ivetki. Dziewczynki pochodziły z rodzin miejscowych Rusinów. Po okresie modlitw i badań, abp Jan Babiak SJ- grekokatolicki biskup miejsca uznał Górę Zwir jako Sanktuarium.

Od tego czasu przybywa  tam coraz więcej pielgrzymów. Bardzo dużo z Polski, Sądecczyzny. W najbliższą sobotę będzie i czas na modlitwę dla Polaków. O godzinie 13.30 ks.mgr. lic. Jan Radzik (rodem z Krynicy) wygłosi konferencję - "100 lecie Fatimy; Lourdes, Fatima, Litmanowa, Medziugorje; droga do zwycięstwa Niepokalanego Serca Maryji". Następnie ks. Jana Radzik będzie celebrował mszę św. Intencją jej będzie prośba o beatyfikację pochodzącego z Nowego Sącza, jezuity, kierownika duchowego św. Faustyny, ojca Józefa Andrasza.

Będzie też modlitwa za jego wstawiennictwem o potrzebne łaski. Modlitwa ta jest używana w wielu krajach, jest też po słowacku. Ojciec Andrasz, którego przodkowie po stronie ojca pochodzili z Węgier, pracował jako duszpasterz w miejscach o różnym składzie etnicznym. Między innymi na terenach dzisiejszej Ukrainy. Warto więc prosić o jego wstawiennictwa o pojednanie Polaków, Rusinów i Słowaków. Zwłaszcza, że grekokatolicki biskup miejsca - abp Jan Babiak z Preszowa, jest współbratem zakonnym ojca Andrasza.

15 sierpnia u braci grekokatolików jest obchodzony jako święto Zaśnięcia Najświętszej Maryji Panny. W Litmanowej, na Górze Zwir Świętej Służbie Bożej 15.08.2017 przewodniczył ojciec abp. Jan Babiak SJ. Powiedział wtedy (za swoim współbratem zakonnym), papieżem Franciszkiem że nie widziano, aby za zmarłym, na cmentarz, jechały tiry z jego dorobkiem. Od siebie dołożył, że trzeba nam pakować, już teraz, tiry modlitw, dobrych uczynków i wysyłać je do nieba, aby tam na nas czekały.

Sobota może być w Litmanowej dla nas  takim czasem, załadunku duchowych tirów i odnowy biologicznej ziemskiego ciała.

Sądecki Pielgrzym


wrześniowy miesięcznik




Komentarze Facebook