Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 14 grudnia. Imieniny: Alfreda, Izydora, Zoriny
16/05/2018 - 11:55

Dobra książka. Sądeczanin poleca. Oriana Fallaci "Wywiad z władzą" (3)

Oriana Fallaci (1929-2006) – legendarna włoska reporterka i korespondentka wojenna, publicystka i pisarka. Uznawana za mistrzynię wywiadu. Laureatka licznych nagród, jej książki tłumaczone są na całym świecie.

James Farmer

Trzy dni po śmierci Johna Fitzgeralda Kennedy’ego, w niedzielę około siódmej wieczór, James Farmer otrzymał telefon z Waszyngtonu. Farmer znajdował się w swoim mieszkaniu w Nowym Jorku, miał zły humor. Spytał nieuprzejmie: „Kto z Waszyngtonu chce ze mną mówić?”. Głos z wyraźnym akcentem teksańskim odparł: „Prezydent, panie Farmer. Mówi prezydent Lyndon Johnson”. W słuchawce zapanowało długie milczenie. (…). „Drogi panie Farmer, to trudny moment dla naszego kraju”. „Tak, panie prezydencie”. „Potrzebuję pańskiej pomocy”. „Tak, panie prezydencie”. „Udzieli mi jej pan?”. „Oczywiście, panie prezydencie. Jeśli będzie pan po właściwej stronie”. (…). Był to początek długiej serii rozmów telefonicznych i spotkań, która trwała dwa lata. Za każdym razem, kiedy Johnson obawiał się problemów rasowych, telefonował do Farmera w Nowym Jorku. Często trzy razy dziennie.
Nie bez powodu. W tym czasie Farmer, postawny mężczyzna między czterdziestką a  pięćdziesiątką, wykładowca socjologii w Lincoln University w Pensylwanii, był najbardziej poważnym przywódcą murzyńskiego getta. O ile wówczas jego prestiż skłaniał prezydenta, by prosić go o pomoc w tak poufały sposób, o tyle obecnie cieszy się tak dużym autorytetem, że wielu ludzi mówi: „Jeśli Murzyn mógłby zasiąść w Białym Domu, wybór padłby nie na Martina Luthera Kinga, ale na Farmera”. W oczach młodych Murzynów Farmer zajął miejsce Luthera Kinga. Jego życiorys przywódcy jest bardzo bogaty. (…). Początkowo reprezentował pozycję umiarkowaną, ale dziś można go uznać za ekstremistę, choć szczególnego rodzaju. Ma białą żonę. Jedna z córek jest blondynką. Ulubioną książką Farmera jest Boska Komedia. Dziełu Dantego, naszej włoskiej wizytówce, zawdzięczamy ten wywiad (…). Prezentujemy go jako dokument pozwalający zrozumieć dramat rasowy, który od kilku tygodni rozgrywa się w Stanach Zjednoczonych. (…).

ORIANA FALLACI. (…) Nędza nie dotyka wyłącznie Murzynów. W rejonie Appalachów białej biedocie żyje się tysiąc razy gorzej niż Murzynom w getcie.

JAMES FARMER. Zgoda, lecz biali z Appalachów mają tę przewagę nad Murzynami z getta, że są biali. Mają taki sam kolor skóry jak ich ciemiężyciele. Nie należy zapominać, że najbardziej zaciekłymi przeciwnikami biednych Murzynów są biedni biali. Człowiek odczuwa potrzebę gardzenia kimś, kto jest bardziej nieszczęśliwy od niego, aby pocieszyć się we własnym nieszczęściu. Poza tym wyzysku biednych Murzynów nie można porównać z wyzyskiem białych. (…). W getcie meble sprzedaje się na raty, ale obsługa długo jest tak ogromna, że jego spłacenie trwa całe życie. (…). Podczas rozruchów w dzielnicy Watts w Los Angeles rozmawiałem z kobietą, która zrabowała siedem telewizorów. Była łagodną staruszką, z tych, które chodzą na mszę. Spytałem: „Dlaczego siedem?”. Odparła: „Nie umiem czytać, a mój syn zauważył, że kupując telewizor na raty zobowiązałam się do zapłacenia ceny siedmiu telewizorów”. Kto ustala kontrakty ratalne? Biali. Do kogo należą sklepy? Do białych. Z ekonomicznego punktu widzenia getto należy do białych. (…). Dlatego też, kiedy ktoś mnie pyta: „Dlaczego Murzyni palą własne domy i sklepy?”, odpowiadam: „Te domy i sklepy nie należą do nich, lecz do białych”.

Cytaty pochodzą z książki:

Oriana Fallaci „Wywiad z władzą”, z włoskiego przełożyła Hanna Borkowska, wyd. Świat Książki, Warszawa 2012
Fragmenty wywiadu z Jamesem Farmerem przeprowadzonego w Nowym Jorku w sierpniu 1967

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.






Dziękujemy za przesłanie błędu