Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 21 stycznia. Imieniny: Agnieszki, Jarosława, Nory
08/01/2019 - 11:40

Dobra książka. Sądeczanin poleca. J.S. Margot, "Mazel Tow" (2)

Mazel Tow - inspirujący reportaż o przenikaniu dwóch tradycji chrześcijańskiej i judaistycznej. Książka pokazuje jak ważny jest dialog w społeczeństwie multikulturowym zwłaszcza w Europie XXI wieku.

...Usiadłam na trzeszczącym krześle pokrytym skajem, a pan Schneider znowu zaczął mówić. Tym razem o potędze perskiego mocarstwa, o mitycznej postaci, Hamanie, który pojawia się w Biblii w Księdze Estery. Był najwyższym urzędnikiem króla Persji i żądał usunięcia z kraju wszystkich Żydów, ponieważ Żyd Mardechaj nie chciał mu oddać pokłonu.

Nigdy nie słyszałam tych nazw i opowieści. Nigdy nie słyszałam o święcie Purim, żydowskim karnawale, święcie religijnym, które według pana Schneidera było związane z  Hamanem i Mardechajem (…)

….Nasze dzieci chodzą do szkół żydowskich - przerwał moje rozmyślania pan Schneider.

- Szkoły żydowskie? Prywatne? - zapytałam wracając do świata realnego.

- Nie, nie do szkół prywatnych. Chodzą do żydowskiej szkoły, uznanej i finansowanej przez rząd flamandzki. Ale to jest szkoła żydowska, w której dzieci uczą się żydowskiej kultury, naszych zwyczajów, myślenia i działania.. Czy chciałaby pani o coś zapytać ?

- Nie wiedziałam, że takie szkoły istnieją.

- Wszyscy uczniowie, oprócz edukacji religijnej i kultury żydowskiej, mają zwykłe lekcje.. Takie same, jak pani miała w szkole.

- No to chyba mają dużo nauki.

- Dzieci nie mają żadnego pożytku z biżuterii, drogich samochodów i innych luksusów. Za to wysoki rozwój duchowy bardzo im się przyda (…).    

….Urodziłem się na początku wojny, w miejscu, gdzie ukrywali się moi rodzice. Po naleganiach matki zaraz po urodzeniu oddano mnie na przechowanie nieżydowskiej chłopskiej rodzinie w Walonii. Bardzo dobrze się mną opiekowali. Pięć lat życia miałem na imię Pierre, tak mnie nazywali. Po wojnie matka przyjechała mnie odebrać. To było dla wszystkich bardzo bolesne przeżycie, z pewnością dla tych odważnych ludzi, którym będę wdzięczny zawsze… Przez pięć lat uważali mnie za syna – chrząknął. – Wie pani, mama nie chciała nawet, żebym został obrzezany. Wiedziała, jeszcze zanim wojna na dobre się zaczęła, że mogę przez to umrzeć. Ale ojciec się nie zgodził. Chciał, żebym zgodnie z rytuałem naszej religii został obrzezany w ósmym dniu życia. I tak się stało (…).

Cytaty pochodzą z książki:
J.S. Margot „Mazel Tow”, Wydawnictwo Czarne, 2018

Wybór fragmentów: AU

Osoby zainteresowane współpracą w zakresie doboru tytułów do prezentacji zapraszamy do kontaktu: [email protected]

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.






Dziękujemy za przesłanie błędu