Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 20 kwietnia. Imieniny: Agnieszki, Amalii, Czecha
12/02/2019 - 09:50

Dobra książka: Andrzej Stasiuk, "Wschód" (2)

Niezwykły zapis podróży na Wschód – podróży we wspomnienia, do obrazów z dzieciństwa spędzanego u dziadków na Podlasiu, i podróży tam, skąd wyszły oddziały Czyngis-chana.

Często nocą przechodziłem wskroś pegeeru. Nigdy jednak nie miałem wizji ani nie czułem potrzeby, by coś sobie wyobrażać. Wszystko wydawało się wówczas oczywiste. Kolektywne pożarło indywidualne. Pożarło i teraz postękując, leżało w mroku i trawiło. Pożarło cerkwie, domy, zostawiło trochę kamieni. Te wielkie stodoły i stajnie, które mijałem w ciemnościach, zrobiono ze świątyń i chat. (…).
Godzinami siedziałem przed sklepem i popijałem piwo Marcowe z browaru w Grybowie. Patrzyłem na nich i słuchałem. Krzątali się pomiędzy stajniami, owczarniami, piętrowym magazynem w śląskim guście, kuźnią, domami i sklepem niczym po wielkim obejściu rodzinnego domu. Naprawdę tak to wyglądało. Faceci w drelichach przysiadali na ławce, popijali marcowe i rozmawiali o maszynach, o hektarach do skoszenia, o zdarzeniach z przeszłości, w których wszyscy mieli wspólny udział i które ich łączyły niemal tak, jak łączy pokrewieństwo. Po prostu byli nową rodziną. Plemieniem na kolektywistycznej wyspie. Byli wcieleniem komunizmu, ba, byli samym komunizmem. Zebrani w jednym miejscu o jednym czasie zostali wyznaczeni do eksperymentu.

Andrzej Stasiuk, „Wschód”, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec  2014

Wybór fragmentów: BP
Zapraszamy do kontaktu odnośnie doboru książek do prezentacji: [email protected]

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji






Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin marzec 2019 roku