Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 23 lutego. Imieniny: Damiana, Romana, Romany
przewiń w dół
Edward Grucela

Nauczyciel ze „Szkoły nad obłokami”

Kilkadziesiąt lat temu Maria Kownacka opisała Pana Edwarda w książce dla dzieci „Szkoła nad obłokami”. To właśnie on był pierwowzorem nauczyciela z Niemcowej.

Człowiek z wielkim sercem i wieloma pasjami. Rzeźba i muzyka, to dwie najważniejsze rzeczy towarzyszące mu przez całe życie. Nie zapomina jednak o rodzinie, którą stawia poza wszelką klasyfikacją, bo jest dla niego bezcenna.

Edward Grucela jako mały chłopiec chętnie asystował ojcu przy rzeźbieniu figurek kalecząc sobie, raz po raz palce nożem. Kiedy wstąpił do harcerstwa, zaczął samodzielnie strugać totemy i proporce, „wyżywając się” poprzez tą czynność. Już jako młodzieniec i uczeń liceum pedagogicznego, udzielał się w kole dekoratorskim, a po szkole został skierowany na Akademię Sztuk Pięknych. Ostatecznie, z powodu braku miejsc, nie został przyjęty. Okres intensywnej działalności rzeźbiarskiej rozpoczął się wraz z założeniem rodziny i przeprowadzką do Piwnicznej. Pracując w szkole, znajomy nauczyciel namówił go na wystawę prac do Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Nowym Sączu. Pan Edward zdobył wtedy nagrodę i to zmotywowało go do dalszej twórczości. Od tego momentu dzielił czas pomiędzy rodzinę, uczenie w szkole, rzeźbienie i prowadzenie zespołu muzycznego. To ostatnie zajęcie miało związek z jego kolejną pasją, czyli muzyką. Powstały w 1965 r. pierwszy zespół regionalny miał kierownika rządzącego w nim przez 30 lat. Był nim właśnie Edward Grucela. Jak sam dziś przyznaje, dziwi się, że potrafił znaleźć na to wszystko czas.