Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 20 kwietnia. Imieniny: Agnieszki, Amalii, Czecha
przewiń w dół
Data Publikacji: 
10/04/2018 - 15:25

Zemsta za podatki? Ktoś oblał nieznaną substancją drzwi sądeckiej skarbówki [ZDJĘCIA]

Było po ósmej rano, kiedy pracownik sądeckiej skarbówki poczuł duszącą woń. Wejściowe drzwi do budynku przy ulicy Sienkiewicza, które miał zamiar otworzyć kluczem, oblane były jakąś substancją. Na nogi zostały postawione wszystkie służby, straż pożarna, policja i pogotowie.

- Baliśmy się, że to jakaś trucizna - mówi jeden z pracowników który, chce pozostać anonimowy.  Trudno się nie bać, skoro dwa lata temu ktoś podpalił auto jednemu z dwóch urzędników. 

Przed budynkiem urzędu skarbowego przy ulicy Sienkiewicza widać już tylko ślady wody, którą strażacy spłukiwali substancję z drzwi wejściowych. Czuć jeszcze zapach środków dezynfekujących.

- To nie była toksyczna substancja. Sprawdziliśmy to za pomocą specjalistycznego urządzenia - mówi oficer dyżurny sądeckiej straży pożarnej.

Choć nie stwierdzono obecności niebezpiecznych chemikaliów dwóch pracowników źle się poczuło. Wezwano więc pogotowie.

Skończyło się na doraźnej pomocy ratowników - mówi naczelnik Urzędu Skarbowego w Nowym Sączu Zbigniew Majka. Trudno ocenić czy był to wynik stresu, czy też intensywnego zapachu substancji, którą zostały oblane drzwi.

Czy to tylko chuligański wybryk, czy też ktoś celowo próbował zastraszyć urzędników skarbówki?

- Na to pytanie, przynajmniej na razie, nie znamy odpowiedzi, ale na pewno jest nietypowe zdarzenie i sytuacja stresująca dla wszystkich pracowników. Tym bardziej, że dwa lata temu ktoś podpalił samochód jednego z naszych urzędników. Auto doszczętnie spłonęło. Stało się to też przed siedzibą przy Sienkiewicza.

Czy na pracowników skarbówki padł blady strach?

Bez wątpienia to praca obciążona stresem - odpowiada Majka. - Mówiąc kolokwialnie zaglądamy ludziom w kieszeń. Ściągamy podatki.To wymaga konsekwencji w działaniu, Wykrywamy oszustwa skarbowe… Nad tym co się dziś wydarzyło trudno przejść do porządku dziennego. Ale na pewno nasi pracownicy nie dają się ponieść emocjom. To są ludzie, którzy wiele lat pracują w urzędzie i mają różnorakie doświadczenia. Takie sytuacje wpisują się w ryzyko tego zawodu - dodaje naczelnik.

Na miejscu byli obecni policjanci. Czy są już jakieś wyniki dochodzenia, pytamy Iwonę Grzebyk-Dulak, rzeczniczkę sądeckiej policji. - W tej chwili trwają czynności - mówi. Na razie nie mogę udzielić więcej informacji.

[email protected] fot. Jm

Katalog firm Sądeczanin.info - tu znajdziesz firmy Sądecczyzny




Miesięcznik Sądeczanin styczeń 2018