Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 21 stycznia. Imieniny: Agnieszki, Jarosława, Nory
10/01/2019 - 07:45

Zadyma o nowy dom dla Romów i straszenie prokuratorem

Już prawie trzy lata toczy się sądowa batalia o kilkunastoosobową romską rodzinę która mieszka w zrujnowanym domu w Limanowej. Burmistrz miasta kupił dla nich nowe lokum w Czchowie no i rozpętała się wojna, bo w Czchowie Cyganów nie chcą. Spór ciągle się gmatwa, a teraz skomplikował się jeszcze bardziej. Ostatnio poszło na noże i jeden burmistrz straszy drugiego prokuratorem.

Wojna o Romów toczy się już blisko trzy lata. Przypomnijmy, że Limanowa przystąpiła do rządowego projektu, w ramach którego samorząd otrzymał pieniądze na domy dla Romów ze swojego terenu. Jest ich w sumie około 150.  Jeden dom został kupiony w gminie Chełmiec w Marcinkowicach, dokąd przeniosła się jedna rodzina. Kolejną nieruchomość dla Cyganów, którzy mieszkają w nadającej się tylko do rozbiórki ruinie przy ulice Lwowskiej  udało się kupić w Czchowie.

Samorząd czchowski, pod naciskiem mieszkańców, podjął uchwałę o zakazie zasiedlania dla Romów na terenie Czchowa. Zarządzenie w tej sprawie wydał też burmistrz miasta Marek Chudoba.

Tę decyzję za  „rasistowską i ksenofobiczną” uznało Stowarzyszenie Romów w Polsce, które złożyło zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez burmistrza Marka Chudobę. Sprawą zainteresowały się też służby wojewody i  uznały, że  zarządzenie stoi w sprzeczności z podstawowymi zasadami państwa prawa. Z kolei Rzecznik Praw Obywatelskich zarzucił radnym i burmistrzowi  naruszenie przepisów ustawy o samorządzie gminnym i złamanie zapisów Europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.

Sami Romowie z Limanowej, którzy od początku uczestniczyli w wyborze nieruchomości w Czchowie, najpierw zgodzili się na przeprowadzkę, podpisali stosowne akty notarialne, ale potem z przeprowadzki zrezygnowali. Twierdzili, że obawiają się wrogości ze strony społeczności Czchowa.

Ostatecznie oba akty uchylił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie. Chudoba nie złożył broni i rok temu odwołał się do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ten skargę jednak oddalił. Wydawało się, że Romowie drogę do przeprowadzki mają otwartą. 

Czytaj też Śmierć przyszła do Romów w Maszkowicach, bo nikt do nich nie przychodził?

Sam Marek Chudoba utrzymywał, że w całej sprawie nie chodzi o gminę Czchów, lecz kwestie systemowe.  Jak mówił prawdziwym problemem jest uchwała Limanowej w sprawie zakupu nieruchomości w innej gminie, a nie jego zarządzenie.

Burmistrz, tłumaczył również, że jego zarządzenie nie było skierowane przeciwko Romom, tylko każdemu samorządowi, który chciałby zasiedlić nieruchomość na terenie innej gminy, bo to - jak podkreślał - zadanie własne gminy, które powinno być realizowane na terenie własnym.

Teraz przyszła kolejna odsłona wojny o Cyganów. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie podtrzymał wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, który stwierdził nieważność uchwały Rady Miasta Limanowa w sprawie wyrażenia zgody na zakup przez Burmistrza Miasta Limanowa budynku w gminie Czchów, z przeznaczeniem na zamieszkanie przez mniejszość romską z Limanowej.

Burmistrz Limanowej Władysław Bieda, twierdzi, że wyrok wcale nie oznacza, że Romowie nie mogą się przeprowadzić do domu w Czchowie.

- Nieruchomość została przez nas kupiona i postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego tego nie podważa. Miasto jest właścicielem domu i Romowie mogą tam mieszkać.

Co na to burmistrz Czchowa?

 Burmistrz Limanowej nie może prowadzić żadnej działalności komunalnej na terenie gminy. Może jak zajmie się nim prokurator, to zmieni zdanie. Wygraliśmy proces i wyrok jest prawomocny. Doszło do wyraźnego naruszenia prawa. W takiej sytuacji już z urzędu pan burmistrz powinien mieć sprawę prokuratorską. Gmina czyni starania o unieważnienie aktu notarialnego.

 Czytaj też Zamiast osady w Maszkowicach, Cyganie i mieszkańcy Łącka razem w nowym bloku  

Sądową wojna  o Romów toczy jeszcze na drugim froncie. Kiedy w Czchowie powiedzieli, że nie chcą mieć u siebie Romów, ci z nowego domu zrezygnowali i oskarżyli władze Limanowej, o to, że groźbami zmuszają ich  do przeprowadzki. Cyganów wziął w obronę Rzecznik Praw Obywatelskich.

- Środki pochodzące z programu integracji  społeczności romskiej, które powinny służyć Romom, poprawiać ich sytuację i warunki życia, zostały wykorzystane w sposób niezgodny z wolą samych zainteresowanych - stwierdził rzecznik - Czyli tak naprawdę samorząd limanowski, który skorzystał z tych środków, wykorzystuje je z założeniem, że Romowie przestaną być częścią wspólnoty samorządowej Limanowej i opuszczą teren gminy.

Zdaniem rzecznika, takie zachowanie  jest bezprawne. Narusza prawo chociażby do życia prywatnego  i swobody wyboru miejsca zamieszkania, które przysługuje wszystkim obywatelom Rzeczypospolitej Polskiej, niezależnie od pochodzenia narodowego czy etnicznego.

Na razie sprawa znalazła finał w Sądzie Rejonowym w Limanowej. Wyrok jest korzystny dla limanowskiego samorządu, potem jednak, po złożeniu odwołania, sprawa trafiła do Sądu Okręgowego. Na razie trwa stan zawieszenia.

- Czekamy na postanowienie i zobaczymy, co będzie dalej - mówi burmistrz Limanowej Władysław Bieda.

[email protected] fot.Jm

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.






Dziękujemy za przesłanie błędu