Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 20 kwietnia. Imieniny: Agnieszki, Amalii, Czecha
przewiń w dół
Data Publikacji: 
13/04/2018 - 16:25

Pudrowanie Justu oznacza pogrzeb ekspresówki do Brzeska?

Informacja o generalnym liftingu fragmentu drogi krajowej 75 na górze Just zamiast entuzjazmu wzbudziła wśród mieszkańców Nowego Sącza zaniepokojenie. Niektórzy uważają, że skończy się na remoncie drogi do Brzeska, a ekspresówka pozostanie tylko przedwyborczą obietnicą. Wątpliwości co do szans na realizację inwestycji wyraża też Leszek Zegzda z zarządu województwa.

  

Po tym jak Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Austostrad obwieściła, że w czerwcu rozpoczną się prace przy stabilizacji osuwiska i przy remoncie fragmentu drogi na górze Just, internauci zaczęli snuć podejrzenia. Ich zdaniem może to oznaczać, że Sądeczanka pozostanie wyłącznie na papierze.

Czytaj też Zamkną drogę na Juście. Będzie komunikacyjny koszmar zamiast Sądeczanki

- Drodzy wyborcy PiS i PO, zapomnijcie o Sądeczance. To pudrowanie Justu jest tego potwierdzeniem. Władza nabiła was w butelkę rysunkami na drukowanej mapce, a w organach właściwych dla tego rodzaju inwestycji nic nawet nie wiedzą o drodze ekspresowej. To wszystko okazało się pospolitym kłamstwem - pisze jeden z internautów w komentarzu pod artykułem na łamach portalu Sądeczanin.

- Widać lepiej przez dekady naprawiać asfalt na osuwisku niż coś raz porządnie zrobić. Typowo polskie dziadostwo, oby do wyborów!! -  dodaje ktoś inny.

Czy budowa ekspresówki do Brzeska może się skończyć tylko na przedwyborczych obietnicach? Ku takiej tezie skłania się też należący do Platformy Obywatelskiej Leszek Zegzda z zarządu województwa.

- Przed wyborami łatwo jest obiecywać, ale jak później przyjdzie co do czego i  trzeba rozwiązania konkretnych rzeczy,  to okazuje się, że te wszystkie obietnice albo są przesuwane  w czasie, albo są inaczej rozwiązywane - mówi Zegzda, zarazem podkreślając, że na trasie z Nowego Sącza do Brzeska każda inwestycja ma sens.

Czytaj też No nie! Ministrowi zachciało się kolejnego wariantu. Nie będzie tunelu pod Justem?

Zdaniem samorządowca sfinalizowanie szybkiego połączenia z autostrada A4 jest na tyle odległy, że należałoby wrócić do koncepcji  budowy pasów wolnego ruchu w obecnym przebiegu drogi.

- Gdybyśmy zbudowali trzeci pas ruchu pod Just, przy Jeziorze Rożnowskim i pod Gosprzydową, spowodowałoby to poprawę komunikacji z Nowym Sączem. Należałoby też wykorzystać zjazd z autostrady w Brzesku, który wiedzie do prawie już gotowej  drogi krajowej. W ten sposób  kierowcy zyskają nawet do dwudziestu minut.

Zdaniem Leszka Zegzdy  pasy wolnego ruchu, które nie są inwestycjami wielkiego kalibru  można byłoby wybudować równolegle z  remontem drogi pod Justem i stabilizacją osuwiska.

[email protected]

Katalog firm Sądeczanin.info - tu znajdziesz firmy Sądecczyzny




Miesięcznik Sądeczanin styczeń 2018