Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 19 sierpnia. Imieniny: Emilii, Julinana, Konstancji
15/11/2017 - 07:40

Nie ma szczęścia do zagranicznego biznesu następca króla kurczaków, Pazgan junior

Konspol nie ma ostatnio szczęścia do zagranicznych inwestycji. Jak po grudzie idzie trwająca od trzech lat budowa zakładu drobiarskiego w Indonezji, nie wypaliła też na razie fabryka w Chinach. Teraz kłody pod nogi rzucają sądeckiemu przedsiębiorstwu na Białorusi.

Embargo, jakie Rosja nałożyła na polskie, świeże mięso, także surowce i produkty gotowe zmusiła sądecki Konspol do szukania innej drogi na wschodni rynek. Jaki był plan?

- Chcieliśmy wysyłać surowiec na Białoruś, tam przetwarzać go na wyroby gotowe i wysyłać do Rosji - mówi na łamach portalu rynek spożywczy prezes spółki Konrad Pazgan.  W 2016 roku, po dwóch latach poszukiwań odpowiedniego zakładu i negocjacji z właścicielami, praktycznie kupiliśmy zakład na Białorusi. Wszystko było sfinalizowane, pozostało podpisać umowę. Tydzień przed zakupem, w maju, Białoruś do odwołania wstrzymała import mięsa z Polski - dodaje Pazgan.

Czytaj też Konspol w Indonezji: miała być ekspansja, jest biurokratyczny koszmar

Konspol i tak miał szczęście w nieszczęściu, bo gdyby umowa weszła w życie, firma zostałaby z pustym zakładem za kilkanaście milionów złotych.

- A na kupowanie mięsa na Białorusi nie ma szans, bo jest zbyt drogie i nie tworzy to żadnej konkurencyjnej przewagi. Mogliśmy kupować mięso w Polsce, gdzie jest dużo tańsze. W dodatku, jako jeden z nielicznych polskich zakładów, mamy licencję na eksport do Białorusi, Rosji i Kazachstanu. Mimo to, obecnie na nic nie mamy wpływu i nikt nie wie kiedy te rynki zostaną odblokowane - tłumaczy prezes spółki.

Czy białoruskie plany spalą na panewce?

- Po takich działaniach dobrze się zastanowimy, czy będziemy chcieli w to wchodzić. W kraju, w którym sytuacja potrafi zmienić się z dnia na dzień, byłoby to bardzo duże ryzyko - wyjaśnia w rozmowie z rynkiem spożywczym Pazgan.

Czytaj też Konspol szykuje się do milionowych inwestycji

Przypomnijmy, że ostatnio z ust prezesa Konspolu padła zaskakująca deklaracja. Konnrad Pazgan powiedział, że gdyby mógł, przeniósłby cały biznes do Afryki. Jego zdaniem tamtejszy rynek to ciągle  niewykorzystany potencjał inwestycyjny.

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.



Dziękujemy za przesłanie błędu