Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 22 listopada. Imieniny: Cecylii, Jonatana, Marka
przewiń w dół
Data Publikacji: 
08/11/2017 - 09:20

"Nalot" PIP na Miejski Ośrodek Kultury. Kto wezwał inspektorów?


W Miejskim Ośrodku Kultury w Nowym Sączu trwa kontrola Państwowej Inspekcji Pracy. Kto wezwał inspektorów? Czy to efekt niezadowolenia ze sposobu rozliczania nadgodzin, wynik donosu czy standardowa procedura? Dyrektor Marta Jakubowska zajmie oficjalne stanowisko dopiero jak kontrola się skończy.

- W trakcie koncertu dla sponsorów 30.10.2017 dyr. Miejskiego Ośrodka Kultury Marta Jakubowska przyznała, że pracownicy w trakcie trwania Festiwalu Teatralnego (22 dni) wykonywali swoje obowiązki regularnie przekraczając godziny pracy oraz doby pracowniczej, zawartej w kodeksie pracy. Zgodnie z listą płac za miesiąc październik pracownicy nie otrzymali za to wynagrodzenia, ani nie zaplanowany został zwrot wypracowanych godzin – napisał do nas Czytelnik, który podpisał się jako R. Nowak.

Zobacz też: Mocne zakończenie Jesiennego Festiwalu Teatralnego: „Czy długo jeszcze zamierza Pan zawracać światu dupę swoją osobą?”

W dalszej części listu mężczyzna zacytował nawet stosowną wypowiedź dyrektor MOK Marty Jakubowskiej „Dziękuję oczywiście pracownikom Miejskiego Ośrodka Kultury za to że pracowali po 12, a nie raz 18 godzin dziennie, po to żeby wszystko mogło być tak jak potrzeba, bo nam się wydaje że festiwal kończy się o 22, a nieraz pracownicy są do godziny 3 i 4 rano bo przyjeżdżają następne ..." 

Zastrzegł, że już 3 listopada w Miejskim Ośrodku Kultury pojawił się Inspektor Państwowej Inspekcji Pracy, który skierowany został, aby skontrolować czas pracy pracowników, głównie w czasie Festiwalu.

Zobacz też: Anna Seniuk na Jesiennym Festiwalu Teatralnym: "Łysa Śpiewaczka" i "Rozmowy Kameralne"

Autor listy komentuje nawet, że podobne problemy z rozliczeniem nadgodzin zdarzają się niemal podczas każdej imprezy organizowanej przez Miejski Ośrodek Kultury.

Marta Jakubowska potwierdziła: w MOK rzeczywiście trwa kontrola PIP, przy czym wcale nie jest przesądzone, że jest ona efektem wspomnianych wyżej zarzutów. Dyrektor jej przyczyn inspektorzy nie podali.

Jakubowska zauważyła też, że żaden R. Nowak w MOK nie pracuje, a nikt z osób rzeczywiście zatrudnionych żadnej oficjalnej skargi w sprawie rozliczenia czasu pracy podczas  Festiwalu nie składał. Pracownicy wręcz nie życzą sobie wywoływania podobnych kontrowersji, bo deprecjonuje to wartość ich pracy i samego Festiwalu Teatralnego. 

- Jak skończy kontrola, to wydamy stosowne oświadczenie – zastrzegła dyrektor na zakończenie.

ES [email protected] Fot.: ilustracyjne MOK

https://www.sadeczanin.info/rozmaitosci/listopadowy-miesiecznik-sadeczanin-juz-w-sklepach-i-kioskach




Komentarze Facebook