Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 24 września. Imieniny: Dory, Gerarda, Maryny
przewiń w dół
Data Publikacji: 
29/08/2017 - 08:15

Dlaczego kierowców na drodze do Piwnicznej szlag trafia?


Połowa zdartej nawierzchni i jeden, wąski pas jezdni. Tak od kilku tygodni wygląda trzykilometrowy odcinek drogi na trasie nr 87 przed Piwniczną od strony Rytra i Nowego Sącza. Remont, który prowadzi Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych miał się skończyć 18 sierpnia. Kierowcy klną, bo codziennie tkwią w korkach i pytają co z tymi robotami.

Na rozkopanej drodze krajowej do Piwnicznej od strony Rytra i Nowego Sącza ruchem steruje automatyczna sygnalizacja świetlna, ale niemal codziennie tworzą się tam korki. W weekend skarżą się turyści, którzy podróżują po okolicy i ci, którzy zmierzają na Słowację. W dni powszednie szlag trafia kierowców, którzy jadą do pracy, lub z pracy wracają.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad na swojej stronie internetowej informowała, że remont potrwa do 18 sierpnia. Dlaczego więc jezdnia nadal jest rozkopana?

- To była data wyznaczająca zakończenie pierwszego etapu remontu i z tym drogowcy już się uporali. Teraz zaczął się etap drugi, który potrwa do końca listopada - wyjaśnia Iwona Mikrut, rzecznik prasowy krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji.  

Letnie remonty na trasie 87 obejmują łącznie 18 kilometrów. Drogowcy wzmacniają jezdnię i korygują przebieg trasy. Droga ma być poszerzona odcinkami nawet do 7 metrów. Poza przebudową jezdni remont obejmie też skrzyżowania i budowę ścieżek rowerowych. Prace na całej trasie będą prowadzone jeszcze w przyszłym roku.

(ami) fot. A.M

Droga do Piwnicznej ciągle rozkopana

Drogowcy mają remontować nawierzchnię do końca listopada

wrześniowy miesięcznik




Komentarze Facebook