Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 21 lipca. Imieniny: Danieli, Wawrzyńca, Wiktora
przewiń w dół
Data Publikacji: 
13/07/2017 - 14:00

Czy chodnik przy Długoszowskiego zbudują dopiero jak ktoś zginie?


Zarząd Osiedla Falkowa od lat walczy o budowę chodnika przy ulicy Długoszowskiego, jednak wciąż napotykają nowe problemy. Najpierw nie było pieniędzy na tę inwestycję, potem oferty firmy były o wiele wyższe niż kwota na nią przeznaczona. Teraz, gdy wydawało się, że budowa chodnika jest w zasięgu ręki, pojawił się kolejny problem.

Pod koniec czerwca po raz kolejny władze miasta ogłosiły przetarg na budowę chodnika na osiedlu Falkowa. Zgłosiły się dwie firmy – jedna z Gliwic, a druga z Nowego Sącza. Śląska firma zadeklarowała, że wykona zlecenie za 835 tys. złotych, dając gwarancję jakości na wykonane roboty na siedem lat.

Sądecka firma złożyła ofertę, że wykona pracę za 928 tys. złotych i da gwarancję na pięć lat. Władze miasta przeznaczyły jednak na tę inwestycję 850 tys. złotych. Gdy już wydawało się, że przetarg wygra gliwicka firma... ta wycofała się.

Teraz pozostała jedynie oferta jednej firmy, która przekracza o 78 tys. złotych kwotę, którą urząd miasta jest w stanie przeznaczyć na chodnik. Czy prezydent dołoży brakujące pieniądze?

- Ten chodnik jest bardzo potrzebny mieszkańcom Falkowej. Tamtędy każdego dnia dzieci chodzą do szkoły. Wąska, kręta droga i brak chodnika jest dla nich wielkim zagrożeniem – mówi Artur Czernecki, przewodniczący rady osiedla Falkowa.

Budowa chodnika wymaga dodatkowych czynności takich jak przeniesienie linii telefonicznych. Chodnik będzie przebiegał raz z jednej, a raz z drugiej strony drogi z powodu gazociągu, który znajduje się w sąsiedztwie ulicy. Całkowita długość chodnika to około 400 metrów.

- Już od lat walczymy o ten chodnik. Do tej pory wciąż natrafialiśmy na jakieś przeszkody. Najpierw władze miasta nie miały środków. Potem oferty firm przewyższały znacznie kwotę pieniędzy, którą na tę inwestycję przeznaczył urząd miasta. A teraz gdy już wydawało się, że w końcu ten chodnik powstanie, to napotykamy na kolejne problemy. Liczymy, że w końcu doczekamy się realizacji niezbędnej inwestycji służącej nie tylko mieszkańcom osiedla – dodaje Czernecki.

RG ([email protected]), Fot. RG, MZD


lipcowy "Sądeczanin"




Komentarze Facebook

Miesięcznik "Sądeczanin" lipiec 2017