Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 15 października. Imieniny: Jadwigi, Leonarda, Teresy
18/05/2018 - 08:35

Samosąd?

(dzieci powinny to czytać pod kołdrą)

Ach, nie, to (nie mój) program na później. Warto przypomnieć insurekcję kościuszkowską i wieszanie na latarniach. Od razu wspomnę, że warszawski lud dość dobrze odróżnia targowiczan od całej reszty polityków.

Na razie napiszę o różnicy między samorządem a samogwałtem. Samorząd to jest to, co wprowadził rząd AWS i co nieźle w kraju funkcjonuje. Samogwałt to jest ulubiona zabawa większości sejmowej; mam na myśli samodzielnie przeprowadzany gwałt na oświacie, sądach, a ostatnio – na samorządzie. Inne skojarzenia każdy podejmuje na własną rękę. Płeć ręki nie ma znaczenia.

Efektem samorządzenia jest poczucie własnej wartości przez człowieka wolnego. Efektem samogwałtu jest – mawiali kochani paulini jasnogórscy – wyschnięcie kręgosłupa. Na takim suchym kręgosłupie kołysze się dziś cielsko narodu.

Zwykły samogwałt fizjologiczny ma przebieg powszechnie znany dzięki wspomnieniom bohaterów, a także dzięki nieocenionej telewizji. Nawiasem mówiąc, nazwa „telewizja publiczna” dziś zmierza do utożsamienia z nazwą „dziewczyna publiczna”. Obie są… cóż… Polsat wciąż jest inny. Ale już nie Solo.

Gwałtów jest więcej. Marszałek Kuchciński, znany ogrodnik, zakazał spacerów dwóm niepełnosprawnym. Jako że sam jest pełnosprawny, a należy do partii, która dobrze odróżnia „prawdziwych” od „nieprawdziwych” (Polaków), to i sam umie odróżnić tych, którym się spacer należy (więźniowie) od tych, którym – nie.

Aż dziwne, że ja wciąż spaceruję. Też jestem niepełnosprawny przecież. Wystarczy porównać iloraz inteligencji emocjonalnej – mój i Kuchcińskiego.