Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 20 października. Imieniny: Ireny, Kleopatry, Witalisa
23/07/2018 - 09:05

Patriotyzm na komendę

(oraz Sennik egipski)

Zawsze mi się wydawało, że jestem patriotą, powściągliwym i krytycznym, ale jednak… Także sądziłem, że taki (mój) patriotyzm jest nieco lepszy od krzykliwego – no, ale tak się wydaje każdemu… że jego jest lepszy.

No więc chętnie bym coś niewielkiego uczynił w rocznicę niepodległości, tę setną. Tak od siebie. Ale to niemożliwe. Wszystkie instytucje dostały fioła na punkcie rocznicy i wymuszają zaplanowanie, podporządkowanie, uzgodnienie scenariusza, ocenzurowanie treści, formy i reformy. Najlepiej – reformy sądów. Nad całością ma się unosić dwugłowy orzeł prezydenta i premiera, a nad orłem – Bóg Polaków. Prywatny, biało-czerwony. Jagielloński, nie ten od Piasta.

Noc była... Orzeł dwugłowy
 Drzemał na szczycie gmachu
 I w szponach niósł okowy.

                                   (Słowacki)

W tej sytuacji chyba cały obrządek rocznicowy zamknę we własnym domostwie, na swoim gumnie. Nie będzie mi tam jakiś Sasin popiardywał swoimi aforyzmami. Że niby „prezes Gersdorf się wydaje, kim jest, tak jak niejednemu się wydaje, że jest Napoleonem”.

Sasinowi się nie wydaje, że jest Sasinem. On nim, niestety, jest na całej długości i okrągłości. Prawdę mówiąc, widzieć Sasina w telewizji to jak oglądać kamerdynera Napoleona z Nowogrodzkiej. Wesoło, ale nie bardzo.

Ciekawe, co mówi o tym Sennik egipski: „Sasina widzieć – zęby ci wypadną.”

Sasinom i ich napoleonom się wydaje, że nam już zęby wypadły. Zdziwią się kiedyś.

Oby jak najwcześniej.