Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 22 listopada. Imieniny: Cecylii, Jonatana, Marka
przewiń w dół
Data Publikacji: 
10/11/2017 - 07:50

99 lat temu: niepodległość


różne miłości ojczyzny

Jutro 99 rocznica odzyskania niepodległości. Ta niepodległość była niełatwa, jak każda, jak - widzimy to - dzisiejsza. Skończyła się niezdaniem "egzaminu maturalnego" w 1939 roku (słynne: "nie oddamy nawet guzika"). A po drodze były jeszcze: uchwalenie dobrej konstytucji (marcowej) i szybkie odejście od niej w złą stronę. Brutalne pacyfikowanie buntów chłopskich. Zamordowanie prezydenta Gabriela Narutowicza.Samoniewola.
Przypomnijmy, co napisał o pogrzebie Prezydenta znamienity poeta, miłośnik i mistrz języka polskiego, Julian Tuwim:

Pogrzeb prezydenta Narutowicza

Krzyż mieliście na piersi, a brauning w kieszeni.
Z Bogiem byli w sojuszu, a z mordercą w pakcie,
Wy, w chichocie zastygli, bladzi, przestraszeni,
Chodźcie, głupcy, do okien - i patrzcie! i patrzcie!

Z Belwederu na Zamek, tętnicą Warszawy,
Alejami, Nowym Światem, Krakowskiem Przedmieściem,
Idzie kondukt żałobny, krepowy i krwawy:
Drugi raz Pan Prezydent jest dzisiaj na mieście.

Zimny, sztywny, zakryty chorągwią i kirem,
Jedzie Prezydent Martwy a wielki stokrotnie.
Nie odwracając oczu! Stać i patrzeć, zbiry!
Tak! Za karki was trzeba trzymać przy tym oknie!

Przez serce swe na wylot pogrzebem przeszyta,
Jak Jego pierś kulami, niech widzi stolica
Twarze wasze, zbrodniarze - i niech was przywita
Strasznym krzykiem milczenia żałobna ulica.

To o polskich "narodowcach", niewątpliwie - o patriotach, głośno oznajmiających o swej miłości ojczyzny, ale miłości skażonej.
Nie brak ich i dzisiaj. Nie z nimi pójdę jutro (w myślach) Alejami, Nowym Światem, Krakowskim Przedmieściem...


 



Komentarze Facebook