Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 11 grudnia. Imieniny: Biny, Damazego, Waldemara
przewiń w dół
Data Publikacji: 
20/09/2017 - 18:35

Wizerunkowa zagrywka w rozmiarze 3,6 hektara? Zastanawiające okoliczności propozycji Bernarda Stawiarskiego


Wczoraj pojawiła się sensacyjna informacja o propozycji przekazania działki przez wójta gminy Chełmiec, celem pomocy związanej z nową lokalizacją dla stadionu Sandecji. Czy rzeczywiście ruch ten spowodowany był realną chęcią wsparcia? Kilka faktów sugeruje, że może to być tylko polityczna zagrywka, aby zjednać sobie przychylność kibiców.

Chcieliśmy poznać stanowisko prezydenta Ryszarda Nowaka w tej sprawie, sprawdzić jak zapatruje się on na propozycję, więc najlepiej było udać się do ratusza. Tam okazało się, że właściwie nie ma do czego się odnosić, ponieważ… pismo nie trafiło do Urzędu Miasta w Nowym Sączu, więc póki co sprawy nie ma.

Od tego się zaczęło: Stawiarski daje 3,6 ha w Wielopolu na stadion Sandecji!

- Oficjalnie nie otrzymaliśmy pisma w tej sprawie od wójta gminy Chełmiec. Dlatego pan prezydent Ryszard Nowak nie komentuje doniesień medialnych - powiedział nam rzecznik prasowy Krzysztof Witowski.

Tutaj pojawia się więc pierwsza wątpliwość, dlaczego treść oferująca współpracę zamiast w pierwszej kolejności trafić do adresata, została tak szybko upubliczniona? Może to sugerować, że zamiast rzeczywistej troski o stadion, mamy do czynienia ze zwykłą zagrywką wizerunkową, wykorzystując do niej historyczny sukces Sandecji.

Jako potwierdzenie tego założenia może świadczyć kilka faktów dotyczących omawianego pisma. Dlaczego wójt składa taką propozycję dopiero teraz? O planach modernizacji stadionu wiadomo jest już od kilku miesięcy. Gotowy jest przecież program funkcjonalno-użytkowy dla obiektu, który powstanie przy ulicy Kilińskiego. Dzięki temu dokumentowi, Urząd Miasta może niebawem ogłosić przetarg na budowę nowego stadionu.

Wątpliwości te dają do myślenia. Jeżeli wójt Bernard Stawiarski rzeczywiście tak troszczy się o Sandecję, to dlaczego tak długo zwlekał z ofertą pomocy? Mógł przecież zaoferować tę możliwość na wcześniejszym etapie przygotowań do budowy, a zrobił w momencie, kiedy lokalizacja stadionu jest już trudna do zmiany.

Czytaj również: Sandecja na cztery tygodnie traci kapitana. Dawid Szufryn kontuzjowany!

- Od pewnego czasu bywam na meczach Sandecji rozgrywanych na stadionie Termalica Bruk-Bet Nieciecza - poinformował Bernard Stawiarski. Zainteresowanie wójta klubem pojawiło się więc w momencie awansu do ekstraklasy, a dokładniej po dziewiątej kolejce rozgrywek. Wcześniej samorządowiec nie sugerował publicznie chęci pomocy.

Trudno nie odnieść wrażenia, że to tylko chęć ogrzania się w blasku sukcesu.

Michał Śmierciak ([email protected]). Fot. archiwum portalu sadeczanin.info




Komentarze Facebook