Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 17 października. Imieniny: Antonii, Ignacego, Wiktora
przewiń w dół
Data Publikacji: 
16/09/2017 - 13:40

Szarek o filmach (110): YOU HAVE NOTHING?, czyli „The Square” Rubena Östlunda [ZWIASTUN]


Recenzujemy dla Was film tygodnia – „The Square” Rubena Östlunda. Byliśmy. Widzieliśmy. Rewelacja.


The Square (2017), reż. Ruben Östlund
Dania, Francja, Niemcy, Szwecja 142', komedia

Recenzja: Turystą (Force Majeure, 2014), laureatem przeglądu Un Certain Regard festiwalu w Cannes 2014, Ruben Östlund dowiódł swojej wielkiej warsztatowej biegłości w ukazywaniu słabostek współczesnego społeczeństwa, grzebiąc banał codzienności pod lawiną grozy i absurdu, a sam film stał się międzynarodowym hitem. The Square (2017) reżyser-scenarzysta penetruje znane z Gry (Play, 2011) zaklęte rewiry poprawności politycznej i społecznych fobii, stawiając na jednej szali wolność słowa i granice artystycznych manifestów, na drugiej wielki biznes i fejkowe działania PR. 

Pomimo wyraźnej autorskiej sygnatury, którą Östlund naznacza swoje filmy, próżno doszukiwać się w jego twórczości artystycznej stagnacji. The Square jest projektem bardziej ambitnym i oryginalnym niż jego wcześniejsze dokonania. Reżyser rezygnuje z psychodramatycznej konwencji, socjologicznej paraboli traktującej o fasadowości rodzinnego szczęścia zamkniętego w luksusowym ośrodku narciarskim w Alpach francuskich, o które rozbijała się fabuła jego ostatniego filmu, na rzecz hermetycznego świata sztuki współczesnej.

Centralną postacią The Square jest Christian Nielsen (Claes Bang), Rupert Everett prestiżowego muzeum sztuki nowoczesnej w Sztokholmie. Jest rozwiedziony, ma dwójkę dzieci i jest zbyt „cool”, by okazywać entuzjazm z byle powodu. Lubi drogie samochody, ostre imprezy i szybkie romanse. Jako kurator wystaw sprawia jedynie wrażenie osoby kompetentnej, stosuje uniki słowne, ratując się pośrednimi i wymijającymi odpowiedziami. Kiedy pewna młoda amerykańska dziennikarka (Elisabeth Moss) przeprowadza z nim rozmowę, podczas której prosi Christiana o wyjaśnienie przesłania stojącego za jedną ze znajdujących się w murach muzeum instalacji, miota się w swoich wypowiedziach, jest nieprecyzyjny, a jego argumentacja ogólnikowa. Finalnie ma spory problem, by udzielić satysfakcjonującej żurnalistkę odpowiedzi. Ale jako dyrektor-biznesmen, osoba władzy, figura o wprost wymarzonym statusie społecznym, to już prawdziwy mistrz charyzmy. Do czasu, kiedy główny bohater pada ofiarą kradzieży, traci telefon i portfel.

The Square to film, który z pewnością przypadnie do gustu zarówno fanom twórczości Michaela Haneke, jak i Roya Anderssona. O ile fabuła Turysty koncentrowała się na akcie tchórzostwa, o tyle poczynania Christiana cechuje coś na wzór odwagi, mocno zachowawczej, ale jednak. Chłód i chirurgiczna precyzja, z jakimi Östlund kreśli sylwetkę centralnej postaci, to sceny jednocześnie godne pozazdroszczenia i pożałowania, ale zawsze dynamiczne i nieprzewidywalne, a przy tym okraszone inteligentnym humorem. Nie zapominajmy jednak, że świat przedstawiony, to świat Rubena Östlunda, z jego zoo i jego małpami, gdzie nie ma wygranych, ani przegranych, ale są oni, bohaterowie tacy jak Christian, którzy finalnie zostają z niczym. No, prawie niczym... 

Groteskowa tragifarsa potęguje satyryczną wymowę filmu twórcy Incydentu w banku (Händelse vid bank, 2009), który za cel obiera sobie społeczne konwenanse. Surrealistyczna estetyka szoku o buñuelowskiej wręcz proweniencji znajduje wyraz w szeregu zdarzeń, szczególnie w kluczowej dla The Square sekwencji artystycznego performance'u z Terrym Notarym w roli śmiało poczynającej sobie wśród elity towarzyskiej małpy. Do tego sinobrody szef PR-owców i jego nowo narodzone „dziecko-gadżet”, konferencja pewnego artysty skutecznie storpedowana przez widza z zespołem Tourette’a, dziennikarka Anne i jej szympansi współlokator, beznamiętne instalacje muzeum i ich nijakie nazwy („Lustra i Sterty Tłucznia”), finalnie „miłośnicy sztuki” i jej mecenasi, bardziej zaintrygowani darmowym bufetem niż manifestem artystycznym...

Östlund swoim The Square toczy z widzem spór o granice tolerancji, empatii i humanizmu, gdzie tytułowy „kwadrat” należy postrzegać nie jako wzniosłe idee stojące za instalacją muzeum sztuki nowoczesnej, wykoncypowane przez artystę i sprzedane przez sztab viralowych PR-owców, ale rozgrywający się w głowie Christiana eksperyment, którego wynik, choć niejednoznaczny, dostarcza cennych informacji o protagoniście, jak i nas samych.

Ocena: 9/10 (rewelacja)

***

Seanse w kinie SOKÓŁ / Nowy Sącz

15 września – 20 września g. 18:35; 21 września g. 21:00

Szczegółowe informacje na temat pozostałych premier tygodnia, jak również aktualnego repertuaru znajdziecie na stronach internetowych sądeckich kin: kino-sokol.pl, helios.pl, kino.ckkrynica.pl i ldk.limanowa.pl. Natomiast więcej filmów bezwzględnie na synekdochanowysacz.blogspot.com, facebook.com/StowarzyszenieDlaMiasta i sadeczanin.info.

Bartosz Szarek
Fot.: kadr z filmu

**

Bartosz Szarek, rocznik 1986. Z wykształcenia filolog, tłumacz, absolwent Wyższej Szkoły Lingwistycznej w Częstochowie na kierunku filologia angielska, specjalność lingwistyka stosowana. Z zawodu nauczyciel języka angielskiego w Prywatnym Technikum Zawodowym w Nowym Sączu. Po godzinach publicysta, recenzent i krytyk filmowy, korespondent festiwalowy, redaktor bloga „Synekdocha, Nowy Sącz”, współredaktor facebookowego fanpage'a Stowarzyszenia „Dla Miasta” i bloger portalu Sadeczanin.info (cykl „Szarek o filmach”). Od niedawna również autor coczwartkowego cyklu wideo zapowiadającego premiery kinowe tygodnia „Jutro idziemy do kina”. Publikuje w społecznościach blogowych „Stacja Kino” i „Filmy godne polecenia”, serwisie Film.org.pl, agregatorach recenzji filmowych Mediakrytyk i FilmKrytyk, oraz za granicą: brytyjskie MQM (Movie Quotes and More) i IMDb (Internet Movie Database), a działalność publicystyczna nie ogranicza się wyłącznie do tematów filmowych i okołofilmowych. Wspólnie z prezesem Stowarzyszenia „Dla Miasta” Tomaszem Michałowskim wspierają młodych, utalentowanych artystów, których twórczość, poprzez format mediów społecznościowych, prezentowana jest szerszej publiczności.


Komentarze Facebook