Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 24 września. Imieniny: Dory, Gerarda, Maryny
przewiń w dół
Data Publikacji: 
19/08/2017 - 10:45

Szarek o filmach (106): Punk-off, czyli „Królewicz Olch” Kuby Czekaja [ZWIASTUN]


Recenzujemy dla Was film tygodnia – „Królewicza Olch” Kuby Czekaja. Byliśmy. Widzieliśmy. Rewelacja.


Królewicz Olch (2016), reż. Kuba Czekaj
Polska 101', dramat

Recenzja: Każdy koniec jest początkiem czegoś nowego. Śmierć chłopca w Baby Bump (2015) Kuby Czekaja, zwiastuje narodziny młodzieńca w jego Królewiczu Olch (2016). O ile debiut Czekaja działał głównie na poziomie fizyczności wchodzącego w wiek nastoletni Mickeya Housa (Kacper Olszewski) i nauce akceptowania pojawiających się zmian, jak również radzenia sobie z różnymi konfliktami, jakkolwiek bzdurne mogłyby się wydawać z perspektywy osoby dorosłej, o tyle jego drugi metraż traktuje o kształtowaniu się psychicznej dojrzałości pewnego nastolatka (Stanisław Cywka), którym Mickey House z pewnością mógłby się stać. 

W miarę jak człowiek dojrzewa – odchodzi od pewnych rzeczy. W sposób dosadny ujął sprawę John Lydon w Song to Song (2017) Terrence'a Malicka: „Naucz się zasad w młodości, bo to uszczęśliwi rodziców. A potem możesz posłać je do diabła”. Stąd bohater pokazuje środkowy palec wszystkim „resorakom” tego świata, całuskom mamusi, disneyowskim animacjom i „odpala” Króla olszyn (1782) Goethego w wydaniu punk. Nowy Czekaj rezygnuje z teledyskowości swojego poprzedniego filmu, chaotycznego montażu, animowanych wstawek i zbitek musicalowych, mających na celu zobrazowanie zmian zachodzących w dojrzewającej osobie, na rzecz przyciężkawego quasi-gotyckiego klimatu i walki ze smokami młodzieńczej umysłowości. 

To, co w Baby Bump zakrawało na ponury żart, w Królewiczu Olch budzi demony głównego bohatera, bezimiennego chłopca, dla którego stanowią oręże w testowaniu granic więzi z apodyktyczną matką (Agnieszka Podsiadlik) i pewnym mężczyzną (Sebastian Lach), w którym chciałby dostrzec ojca. Chłopiec jest wybitnie utalentowany, inteligentny i, jak to często bywa – kiepski w nawiązywaniu relacji z innymi. Wchodzenie w dorosłość protagonisty jest dodatkowo naznaczone obsesjami końca świata, mechaniki kwantowej i równoległych rzeczywistości jako motor napędowy perfidnej gry wymierzonej w rodzicielkę, w której karty rozdaje on – Królewicz Olch. Chłopiec odczuwa wszystko znacznie intensywniej niż reszta bohaterów, bez względu czy tyczy się to wątpliwie zaznaczonego w filmie kompleksu Edypa reprezentowanego przez matkę, zbliżającej się wielkimi krokami odpowiedzialności, stateczności i obowiązkowości uosobionych w „ojcu”, czy zwykłych popędów seksualnych. Nie wiadomo do końca, czy apokalipsa rojąca się w jego głowie niesie za sobą przesłanie zagłady czy tryumfu, ale jedno jest pewne. Świat, w którym się obraca i który zna zmierza ku nieuchronnemu upadkowi.

Królewicz Olch to film, którego w mniejszym stopniu niesie zawarta w nim historia, co klimat. I tu wielka zasługa zdjęć Adama Palenty, który miał okazję pracować z Czekajem przy okazji Baby Bump oraz jego krótkich form. Oglądanie efektów pracy Palenty to czysta przyjemność, bez względu na to, czy oko swojej kamery kieruje na mokrą i beznamiętną, skąpaną w neonowym świetle autostradę, którą podróżują matka z synem, czy pozaziemskie landszafty, w które „teleportuje się” chłopiec, kiedy zaczyna tracić grunt po nogami.

Konsekwencja, z jaką Czekaj rozwija się jako autor, jest godna podziwu i pozazdroszczenia. W Królewiczu Olch, w sposób złożony, wyraźnie i na szczęście bez popadania w banał i schematyzm, kreśli sylwetkę dojrzewającego nastolatka postawionego przed trudnymi wyborami i sytuacjami. Podobnie jak w Mamie (Mommy, 2014) Xaviera Dolana przedkładanie nurtującej reżysera-scenarzysty problematyki nad historię i zawarte w niej postaci nie należy traktować jako wadę, lecz autorską sygnaturę. Rewelacyjne kino, ale jeszcze lepszy prognostyk na przyszłość.

Ocena: 9/10 (rewelacja)

***

Seanse w kinie SOKÓŁ / Nowy Sącz

18 sierpnia – 24 sierpnia g. 17:40

Więcej filmów na synekdochanowysacz.blogspot.com, facebook.com/StowarzyszenieDlaMiasta i sadeczanin.info. Szczegółowe informacje na temat repertuaru można znaleźć na kino-sokol.pl.

Bartosz Szarek
Fot.: kadr z filmu

**

Bartosz Szarek, rocznik 1986. Z wykształcenia filolog, tłumacz, absolwent Wyższej Szkoły Lingwistycznej w Częstochowie na kierunku filologia angielska, specjalność lingwistyka stosowana. Z zawodu nauczyciel języka angielskiego w Prywatnym Technikum Zawodowym w Nowym Sączu. Po godzinach publicysta, recenzent i krytyk filmowy, korespondent festiwalowy, redaktor bloga „Synekdocha, Nowy Sącz”, współredaktor facebookowego fanpage'a Stowarzyszenia „Dla Miasta” i bloger portalu Sadeczanin.info (cykl „Szarek o filmach”). Od niedawna również autor coczwartkowego cyklu wideo zapowiadającego premiery kinowe tygodnia „Jutro idziemy do kina”. Publikuje w społecznościach blogowych „Stacja Kino” i „Filmy godne polecenia”, serwisie Film.org.pl, agregatorach recenzji filmowych Mediakrytyk i FilmKrytyk, oraz za granicą: brytyjskie MQM (Movie Quotes and More) i IMDb (Internet Movie Database), a działalność publicystyczna nie ogranicza się wyłącznie do tematów filmowych i okołofilmowych. Wspólnie z prezesem Stowarzyszenia „Dla Miasta” Tomaszem Michałowskim wspierają młodych, utalentowanych artystów, których twórczość, poprzez format mediów społecznościowych, prezentowana jest szerszej publiczności.


Komentarze Facebook