Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 28 lipca. Imieniny: Ady, Wiwiany, Sylwiusza
przewiń w dół
Data Publikacji: 
22/06/2017 - 11:40

JUTRO IDZIEMY DO KINA (25): zapowiedzi nadchodzących premier kinowych


JUTRO IDZIEMY DO KINA (25), czyli kolejny odcinek cyklu zapowiadającego premiery filmowe nadchodzącego weekendu. Gotowi? Tak więc zaczynamy.


Michael Apted, angielski reżyser, producent, scenarzysta i aktor, laureat wielu prestiżowych nagród na festiwalach filmowych, największe sukcesy w kinie odnosił w latach 80. Dwukrotnie nominowany do Oscara za Córkę górnika (Coal Miner's Daughter, 1980) i Goryle we mgle (Gorillas in the Mist: The Story of Dian Fossey, 1988). Trzykrotnie wywalczył nagrodę BAFTA. Od 2003 roku pełni funkcję prezydenta Stowarzyszenia Reżyserów Amerykańskich. Jako twórca jednego z Bondów – Świat to za mało (The World Is Not Enough, 1999), Apted ponownie sięga po tematy szpiegowskie, tym razem w debiutującej na ekranach polskich kin Tożsamości zdrajcy (Unlocked, 2017).

CIA aresztuje mężczyznę podejrzanego o planowanie ataku na Londyn. Agentka Alice Racine (Noomi Rapace), niegdyś as wywiadu, dziś odsunięta od czynnej służby, zostaje niespodziewanie wezwana na miejsce przesłuchania. Szybko odkrywa, że w szeregach CIA kryje się zdrajca. Rozpoczyna się pościg, którego stawką jest życie milionów ludzi i bezpieczeństwo kraju. Choć oficjalnie Alice to niebezpieczny zbieg, tylko ona może udaremnić śmiercionośny atak biologiczny na miasto. Wśród garstki osób, którym może zaufać, jest tajemniczy Jack Alcott (Orlando Bloom), który stanie z nią ramię w ramię w walce o Londyn.

Tożsamością zdrajcy twórcy chcieli nawiązać do klasycznych dokonań gatunku: Trzeciego człowieka (The Third Man, 1947) Carola Reeda, Trzech dni Kondora (Three Days of the Condor, 1975) Sydneya Pollacka, czy cyklu o Jasonie Bournie. „Szpiegowskie thrillery to często coś więcej niż tylko historia o dobrym facecie i złych facetach” – mówi Lorenzo di Bonaventura, jeden z producentów filmu. „To rzecz o tym, że wierzysz w świat pozorów i odkrywasz swą pomyłkę, mylisz się też co do tego, komu możesz ufać. Takie thrillery wywodzą się, jak sądzę, z tradycji »Trzeciego człowieka«. Obecnie nie powstaje zbyt wiele tego typu filmów, chcieliśmy więc na nowo zaskoczyć publiczność”.

Do wspólnej pracy reżyser zaprosił doskonałych aktorów – na planie spotkali się Orlando Bloom (Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły [Pirates of the Caribbean: The Curse of the Black Pearl, 2003], trylogia Hobbit), Noomi Rapace (Prometeusz [Prometheus, 2012]), zdobywca Oscara Michael Douglas (Wall Street (1987]) oraz John Malkovich (Tajne przez poufne [Burn After Reading, 2008]).

Postanowione, Tożsamości zdrajcy Michaela Apteda zyskuje w przededniu otwarcia kolejnego weekendu premier status filmu tygodnia. Niestety w związku z moim wakacyjnym wyjazdem do Łagowa na 46. Lubuskie Lato Filmowe, nie pojawi się recenzja kinowa filmu. Sorry... A poniżej, tradycyjnie już, zestawienie pozostałych produkcji wchodzących do repertuaru sądeckich kin.

[TRANSFORMERS: OSTATNI RYCERZ, 2017, reż. Michael Bay]

Michael Bay, twórca i producent w jednym, osoba od samego początku żywo związana z filmowym uniwersum Transformers, w jednym z ostatnich wywiadów potwierdził, że piąta odsłona serii  zatytułowana Transformers: Ostatni Rycerz (Transformers: The Last Knight, 2017) będzie ostatnią produkcją sygnowaną jego nazwiskiem. Uspokajamy jednak – na tym historia robotów się nie kończy. Studio Paramount Pictures udostępniło już daty premier kolejnych części. Jedną z nich będzie spin-off o Bumblebeem. Reżyser zdradził również, że w planach jest – uwaga! – aż 14 kolejnych odsłon cyklu. 

Transformers: Ostatni Rycerz rozbija rdzeń mitu o tej popularnej serii, redefiniując zarazem pojęcie bohatera. Ludzie i Transformery toczą ze sobą wojnę, Optiums Prime odszedł. Klucz do ocalenia naszej przyszłości jest zakopany w sekretach przeszłości, w zapomnianej historii obecności Transformerów na Ziemi. Uratowanie ludzkości leży w rękach nieoczywistych sprzymierzeńców: Cade’a Yeagera (Mark Wahlberg), Bumblebee oraz brytyjskiego lorda (Anthony Hopkins) i oksfordzkiej profesorki (Laura Haddock).

Obraz powstał na podstawie scenariusza Arta Marcuma (Iron Man [2008, J. Favreau]), Matta Hollowaya (Punisher: Strefa wojny [Punisher: War Zone, 2008, L. Alexander]) oraz Kena Nolana (Helikopter w ogniu [Black Hawk Down, 2001, R. Scott]). Lorenzo di Bonaventura, Don Murphy i Tom DeSanto zostali producentami. Ścieżkę dźwiękową do filmu opracował Steve Jablonsky, zdobywca dwóch nagród BMI Film Music Award (za ścieżki dźwiękowe do Teksańskiej masakry piłą mechaniczną [The Texas Chainsaw Massacre, 2003, M. Nispel] i Transformers [2007, M. Bay]), twórca odpowiedzialny za oprawę muzyczną do wszystkich części z serii o Autobotach i Deceptikonach. 

Przypomnijmy, że w piątej już produkcji Mark Wahlberg ponownie zagra głównego bohatera, Cade'a Yeagera, a Peter Cullen raz jeszcze użyczy głosu Optimusowi Prime'owi. Główną postać kobiecą, Izabellę, sportretuje Isabela Moner. W obsadzie znaleźli się również Josh Duhamel, Tyrese Gibson, Anthony Hopkins, Santiago Cabrera, Stanley Tucci, Jerrod Carmichael, John Turturro, John Goodman i Laura Haddock, a także Liam Carrigan w roli króla Artura.

[JAK DOGRYŹĆ MAFII, 2017, reż. Mark Cullen]

Jeśli twój Szósty zmysł szwankuje i naprawdę postanowisz ukraść psa gościowi ze Szklanej pułapki, to musisz być przygotowany na… prawdziwy Armageddon!

Niezniszczalny heros kina akcji, Bruce Willis, wchodzi w buty Johna Wicka, w napakowanej akcją komedii sensacyjnej o twardzielu, któremu porwano… ulubionego czworonoga. Jak dogryźć mafii (Once Upon a Time in Venice, 2017) to wybuchowy koktajl przyrządzony z najlepszych składników Uprowadzonej (Taken, 2008, P. Morel), Bez litości (The Equalizer, 2014, A. Fuqua) i Pulp Fiction (1994, Q. Tarantino).

Życie Steve’a Forda, prywatnego detektywa z Los Angeles, staje na głowie, gdy jego ukochany pies Buddy zostaje… porwany przez gangsterów. Chcąc odzyskać pupila, Ford przystaje na warunki mafii i podejmuje się misji odzyskania skradzionej walizki pełnej narkotyków. W niespełna 24 godziny od przyjęcia zlecenia, Ford znajdzie się na celowniku napompowanych testosteronem zakapiorów z Samoa, bandziorów mściwego lichwiarza i połowy półświatka z Miasta Aniołów. A to nie koniec kłopotów Steve’a. Aby ocalić najlepszego przyjaciela człowieka, sam będzie musiał stać się prawdziwym… kumplem na zabój! 

Za scenariusz i reżyserię odpowiadają Mark Cullen oraz Robb Cullen. W doborowej obsadzie, obok Willisa, występują m.in.: John Goodman (Cloverfield Lane 10 [10 Cloverfield Lane, 2016, D. Trachtenberg], Big Lebowski [1998, J. Coen]), Jason Momoa (legendarny Khal Drogo z serialu Gra o tron [Game of Thrones, 2011-2018], Liga Sprawiedliwości [Justice League, 2017, Z. Snyder], Aquaman [2018, J. Wan]) i Famke Janssen (cykl Uprowadzona, X-Men: Przeszłość, która nadejdzie [X-Men: Days of Future Past, 2014, B. Singer]).

[MIŁOŚĆ AŻ PO ŚLUB, 2017, reż. Reem Kherici]

Często najlepszym wyjściem jest wyjście za mąż. Juliette (Reem Kherici) zajmuje się organizacją ślubów, ale sama jest zadowoloną z życia singielką. Facetów traktuje dość rozrywkowo i beztrosko korzysta z własnej urody. Szczególnie, że w dzieciństwie była szkolnym „brzydkim kaczątkiem”. Wszystko jednak zmienia się, gdy okoliczności zmuszają ją do organizacji wesela Alexii (Julia Piaton), znienawidzonej koleżanki z podstawówki. Co gorsza narzeczonym Alexii okazuje się być Mathias (Nicolas Duvauchelle), uroczy facet, z którym Juliette spędziła niedawno upojną noc. Trzeba być nie lada zawodowcem, by zorganizować szczęście wrednej krowie i mężczyźnie, którego się kocha. Juliette nie może sobie pozwolić na stratę tego zlecenia. Ślub musi się odbyć. Ale kto będzie panną młodą, to się jeszcze okaże... 

Miłość aż po ślub (Jour J, 2017) to bezpruderyjna komedia o miłości, zdradzie i o tym, że czasem łatwiej zorganizować szczęście komuś niż sobie. Jak można wyczytać na charlie.pl, film w reżyserii Reem Kherici to „kolejny przykład na to, że Francuzi opanowali najlepiej w Europie sztukę lekkich, ale jednocześnie inteligentnych komedii romantycznych bez zadęcia i Harlequinowej sztampy”.

„W komedii można poruszać ważne kwestie w lżejszej formie. Poza tym ten gatunek jest mi bliski, bo z natury jestem optymistką. Lubię rozśmieszać, więc zrobiłam z tego swój zawód. Musiałam jednak uszanować zasady komedii. Utrudniło mi to życie, bo niełatwo jest trzymać się zasad wprowadzając jednocześnie innowacje. Chciałam skonfrontować dwie kobiety, opowiedzieć o swoim dzieciństwie, o stosunkach społecznych i mylących pozorach. Rok zajęło mi wymyślenie odpowiedniej konstrukcji, która uruchomi tę historię. Potem trzeba było już tylko się pilnować, żeby uniknąć zbyt oczywistych scen. Przede wszystkim zależało mi na zaskoczeniu widza. Poza tym, uwielbiam kobiety, więc chciałam, żeby były piękne i zwycięskie” – komentuje reżyserka, współscenarzystka i odtwórczyni jednej z głównych ról w filmie – Reem Kherici.

Na ekranie oprócz Kherici, Julii Piaton i Nicolasa Duvauchelle'a pojawią się też m.in.: Sylvie Testud (Niczego nie żałuję – Edith Piaf [La môme, 2007, O. Dahan]), Chantal Lauby (Asterix i Obelix: Misja Kleopatra [Astérix & Obélix: Mission Cléopâtre, 2002, A. Chabat]) czy znany z Perfekcjonisty (11.6, 2013) Philippe'a Godeau Lionnel Astier. Za produkcję odpowiada Eric Altmayer z Mandarin Cinema (Saint Laurent [2014, B. Bonello], Niewinne [Les Innocentes, 2016, A. Fontaine], Frantz [2016, F. Ozon]). W skład ekipy filmowej wchodzą: operator Pierre-Hugues Galien, scenograf Yves Fournier, montażystka Véronique Parnet, projektantki kostiumów Corinne Moreau i Mélanie Sednaoui. Muzykę natomiast skomponował Laurent Aknin.

[OLD FASHIONED, 2014, reż. Rik Swartzwelder]

Zdobywca 6 nagród i 4 nominacje w konkursach: ICVM Crown Awards, Mt. Hood Independent Film Festival, The Attic Film Festival, Plugged In Movie Awards, Old Fashioned (2014) to pięknie sfilmowana, głęboka opowieść o miłości, przebaczeniu i pozostawieniu przeszłości za sobą. Film w reżyserii Rika Swartzweldera to kolejna amerykańska propozycja z nurtu „chrześcijańskiego” ujęta w klamrę współczesnego dramatu obyczajowego – melodramat stojący w opozycji do modnych dziś komedii romantycznych.

Old Fashioned przedstawia historię Clay’a Walsha (Rik Swartzwelder), niegdyś idola studenckiej braci, który porzucił beztroską hulankę, by prowadzić sklep z antykami i wyrobić sobie opinię staroświeckiego, przywiązanego do zasad samotnika. Na jego drodze staje Amber Henson (Elizabeth Roberts) – niespokojny duch o buntowniczym nastawieniu do życia i związków. Uciekając od trudnej przeszłości, pojawia się w miasteczku i wynajmuje mieszkanie nad jego sklepem. Spotkanie Amber i Clay’a wywraca ich świat do góry nogami, lecz bolesne doświadczenia nakazują trzymać się od siebie z daleka. Dwie zranione dusze, które mają za sobą pierwsze zauroczenia i tak zwany okres „burzy i naporu”, starają się zakochać tym razem na zawsze. Czy Clay wyjdzie poza mur zasad, który wokół siebie zbudował, a ona przezwycięży lęki i rany z przeszłości?

W filmie zobaczymy m.in. Elizabeth Ann Roberts, (która przez polskich widzów może być kojarzona z epizodycznych ról w serialach Dr House [House M.D., 2014-2-12], Kości [Bones, 2005-2017], Medium [2005-2011]), Rika Swartzweldera, Dorothy Silver (Skazani na Shawshank [The Shawshank Redemption, 1994, F. Darabont], Przepowiednia [The Mothman Prophecies, 2002, M. Pellington]), Tyler Hollinger (Przepraszam, że żyję [Scusate se esisto!, 2014, R. Milani]).  

Współproducentem, współautorem scenariusza i reżyserem Old Fashioned jest Rik Swartzwelder, który wystąpił również w głównej roli w filmie. Jego krótkometrażówkę The Least of These (2002), opartą na The Agnes Story autorstwa Tony’ego Campolo, okrzyknięto fenomenem na światowych festiwalach. Mając za sobą doświadczenia jako reżyser i aktor w teatrze tradycyjnym i eksperymentalnym, Rik zapracował na swoja pozycję. Rozwinął on swój warsztat w licznych i różnorodnych produkcjach – w sumie ponad 50 projektach. Poza pracą twórczą zajmuje się także teorią filmu, organizując wykłady na uniwersytetach i festiwalach filmowych w Stanach Zjednoczonych.

To tyle na dzisiaj, do zobaczenie w następnym odcinku, a jutro... idziemy do kina.

Szczegółowe informacje na temat aktualnego repertuaru znajdziecie na stronach internetowych sądeckich kin. Natomiast więcej filmów oczywiście na www.synekdochanowysacz.blogspot.com, www.facebook.com/StowarzyszenieDlaMiasta i www.sadeczanin.info

(oprac. Bartosz Szarek)
Fot.: kadr z filmu


Komentarze Facebook