Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 17 lipca. Imieniny: Aleksego, Bogdana, Martyny
przewiń w dół
10/03/2014 - 14:36

Sądecki Pielgrzym: Peregrynacja – walka postu z karnawałem

Od dłuższego czasu po Nowym Sączu i okolicy wędruje obraz Jezusa Miłosiernego. Mamy z nim duży związek przez osobę spowiednika i kierownika duchowego św. Faustyny - jezuity o. Józefa Andrasza.
Józef Andrasz urodził się w Wielopolu 16 października 1891. Po ukończeniu gimnazjum w Nowym Sączu, mając 15 lat, wstąpił do Towarzystwa Jezusowego i po dwóch latach nowicjatu złożył pierwsze śluby zakonne. W Nowym Sączu odbyły się też jego prymicje. Pod koniec życia świętej Faustyny o. Andrasz był Jej spowiednikiem i kierownikiem duchowym. To on, w czasie okupacji rozpoczął nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach.
Warto, aby kapłani przybliżali postać naszego krajana, zwłaszcza że (co zostało uznane przez Kościół) na kartach "Dzienniczka" wypowiada się o nim Jezus: „Nie zmieniaj rachunku szczegółowego, który ci podałem przez ojca Andrasza, to jest, abyś się ustawicznie łączyła ze Mną; to jest to, czego dziś wyraźnie od ciebie żądam. Bądź dzieckiem wobec zastępców Moich, gdyż Ja pożyczam ust ich, aby mówić do ciebie, abyś nie miała wątpliwości w niczym. (Cytat z "Dzienniczka" nr 1544)
Cytat poniżej nie potrzebuje komentarza……
„W jednej modlitwie poznałam, jak bardzo jest miła dusza ojca Andrasza Bogu. Jest prawdziwym dzieckiem Bożym, rzadko w której duszy tak wyraźnie się przebija to synostwo Boże, a to dlatego, że ma szczególniejsze nabożeństwo do Matki Bożej.”
Jesteśmy dumni, że w Polsce zostało przekazane orędzie Miłosierdzia Bożego. Musimy na to spojrzeć z innej strony i spokornieć. Potrzeba było specjalnej, nadprzyrodzonej interwencji Boga, żeby przypomnieć ludzkości to, co zostało już objawione - Miłosierdzie jest największym i pierwszym przymiotem Boga. Miłosierdzie przed Sprawiedliwością. Zapomnieliśmy. Pamiętają o tym Muzułmanie, którzy na swoim subha – „różańcu”, wymieniając codziennie 99 imion (przymiotów Allaha). Pierwszym z nich jest „Allah jest miłosierny!” Inna sprawa, że podobnie jak my, z praktyką miewają problemy.
Mimo Wielkiego Postu widzimy „karnawałowe” dekoracje towarzyszące peregrynacji. Od nas zależy, czy podczas tego wydarzenia górę wezmą wstążeczki, paliczki, kwiatuszki, czy poprosimy naszego syna, ojca, sąsiada, przeciwnika w życiu społecznym o MIŁOSIERDZIE - zgodę, przebaczenie. 

Sądecki Pielgrzym
fot. BK

Warto (zwłaszcza teraz - w Wielkim Poście) ukoić nerwy i w samochodzie, w formie audiobooka, posłuchać "Dzienniczka" siostry Faustyny. Recenzenci nazywają go perłą literatury mistycznej.


Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.



Dziękujemy za przesłanie błędu