Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 15 sierpnia. Imieniny: Marii, napoleona, Stelii
13/09/2014 - 11:30

Martinoff z Londynu: „Osiągnięcia” prezydenta Nowaka

Wybory samorządowe zbliżają się szybkim krokiem. Coraz więcej kandydatów pojawia się na horyzoncie, chcących rzucić rękawice obecnemu prezydentowi. Ich głównym hasłem jest krytyka prezydenta Ryszarda Nowaka i opinia, że Nowy Sącz znalazł się w marazmie po ośmiu latach jego rządów.
Przypomnę zatem w kilku najbliższych notkach główne "osiągnięcia" prezydenta Nowaka, mając nadzieje, że posłużą one w obecnej kampanii wyborczej jako ściągawki dla kandydatów i swoiste memento dla wyborców.

Sposób zarządzania miastem przez Nowaka można krótko scharakteryzować jako metodę: rządź i dziel i nie licz się z opinią mieszkańców. Jeśli już podejmowane są jakieś działania, to zazwyczaj ad hoc, bez przemyślenia i pod wypływem oburzenia ze strony ogólnopolskich stacji telewizyjnych. Świadczyć to może o tym, że Nowak nie liczy się z opinią mieszkańców miasta, ale liczy się z opinią, jaka o nim jest w Polsce.

Bardziej obawia się, że ogólnokrajowe media mogą mu zaszkodzić i w przyszłości zła opinia zablokuje jego awans, ewentualnie sprowadzi na niego kłopoty, niż to, co myślą i chcą mieszkańcy Nowego Sącza.

Metoda rządź i dziel polega na pacyfikowaniu potencjalnych zagrożeń ze strony innych polityków i szybkim przechodzeniu do kontruderzenia. To znaczy, jeśli ktoś ośmieli się zapytać Nowaka o coś, lub wyrazić swoją krytyczną opnię o sposobie rządzenia miastem - z pewnością może liczyć na kontruderzenie, zarzut, obelgę lub cokolwiek innego tak, żeby zapamiętał i zastanowił się w przyszłości dwa razy, czy na pewno chce powiedzieć coś negatywnego o obecnym prezydencie.

Dzielenie zaś polega na rozdawaniu intratnych stanowisk, tym którzy wolą współpracować z obecnym prezydentem zamiast go atakować. Przy czym kwestie ideologicznie i polityczne nie mają tu znaczenia. Prezydent Nowak, który chętnie przyznaje się do poglądów bliskich Jarosławowi Kaczyńskiemu jest bardzo pragmatyczny i jest w stanie z każdym współpracować, kto uzna jego władzę i go nie krytykuje. W tym kontekście musi dziwić poparcie centrali PiS dla Nowaka, ponieważ ta patria odwołuje się w swoim programie do lustracji, dekomunizacji i odsunięcia ludzi umoczonych w poprzednim systemie. Tymczasem Nowak chętnie korzysta z takich ludzi.

Zarządzanie ad hoc pod presją opinii publicznej było szczególnie widoczne na przykładzie ulicy Orkana w Nowym Sączu. Dopiero udział ekipy telewizyjnej TVN24 w reportażu na temat wodociągów spowodował, że rozkopana od dwóch lat ulica doczekała się kontynuacji prac remontowych.

Jednak to nie te sprawy najbardziej oburzyły mieszkańców Nowego Sącza. Poniżej przedstawię te główne, które pokazują, że Nowak nie radzi sobie w zarządzaniu miastem, zaś świetnie radzi sobie z zakulisowych rozgrywkach politycznych.

"Akt oskarżenia" wobec Ryszarda Nowaka

Kieruję zatem wyborczy akt oskarżenia wobec Ryszarda Nowaka. Sędziami w tej sprawie niech będą wyborcy:

1. Podwyżki cen za wodę mamy co roku. Realizowana przez miasto inwestycja wodno-kanalizacyjna, współfinansowana z UE, pociągnęła za sobą spore podwyżki cen za wodę, które mamy co roku. Przed przystąpieniem do tej inwestycji wszyscy mówili tylko o jej plusach, nikt o minusach. Nikt nie powiedział, że trzeba będzie brać kredyt na 100 mln zł, który będzie spłacany z podwyżek za wodę.

2. Na stanowiska powoływani są ludzie według uległości i posłuszeństwa, mający znajomości w Ratuszu. Wiceprzewodniczącym Rady Nadzorczej MPK został Kazimierz Sas, z opozycyjnego SLD. Jak wynika z publicznych komentarzy, syn Marty Mordarskiej, pełnomocnik prez. Nowaka ds. społecznych, dostał zaraz po studiach pracę w Sądeckich Wodociągach. Syn radego Stefana Homoncika dostał pracę w Pałacu Młodzieży. Syn radnego Jacka Kwiatkowskiego też pracuje w I LO tam gdzie jego ojciec, choć w Sączu i okolicy pełno absolwentów po wychowaniu fizycznym bez pracy. Tomasz Cholewa, dyrektor w Sądeckiej Agencji Rozwoju Regionalnego, prezes Silver Economy fundacji, która dwa tygodnie po powstaniu dostała dotację z urzędu miasta, jest członkiem Rady Nadzorczej Sądeckich Wodociągów. W Sądeckcih Wodociągach pracuje zresztą dużo więcej osób z najbliższego otoczenia prez. Nowaka, którzy tworzyli i prawdopodobnie w tych wyborach też utworzą jego komitet wyborczy.

3. W Urzędzie Miasta pracują osoby z wyrokami. Marta G. znana z afery podsłuchowej została uznana winną przestępstwa nadal pracuje w Urzędzie Miasta. Ja wynika z wpisów w internecie w w Ratuszu pracują inne osoby jak Jerzy L., Sławomir S. - obaj skazani za przywłaszczenie sobie cudzych zdjęć oraz Janusz B., który sfałszował receptę na leki psychotropowe.

4. W klubie Sandecja, finansowanym przez Urząd Miasta, pracują osoby, wobec których prokuratura wystosowała zarzuty związane z korupcją.

5. Na siłownie na świeżym powietrzu Urząd Miasta wydaje się 200 tys. zł. Choć nikt się w tej sprawie nie wypowiadał. Nikt nie domagał się ich budowy, w przeciwieństwie na przykład od budowy skateparku i ścieżek rowerowych. Na jakiej zasadzie i według jakiego klucza buduje się infrastrukturę sportową w mieście? - tego nikt nie wie. Ludzie domagają się ścieżek rowerowych i skateparku, a Nowak buduje siłownie na świeżym powietrzu. Jako przykład marnowania pieniędzy na te siłownie niech posłuży osiedle Biegonice. Tam ma powstać jedna z czterech siłowni w mieście. Tymczasem dzięki sponsorom i pasjonatom sportowym odremontowano budynek klubu sportowego KS Biegoniczanka, w którym jest miejsce na siłownię. Siłowni nie ma, bo nie ma pieniędzy, choć na siłownię w tym miejscu wystarczyłoby 10 tys. zł. Z tej siłowni mogłoby korzystać sporo młodzieży. Przed laty była tam siłownia i wiele osób, szczególnie w zimie, gdy szybko robi się ciemno, korzystało z niej. Teraz w Biegonicach przed zimą buduje się siłownię na świeżym powietrzu za 50 tys. zł. Ciekaw jestem, ile osób będzie z niej korzystało. Nikt się nie pytał mieszkańców czy chcą taką siłownię, czy nie.

6. Tak samo jak nikt się nie pytał mieszkańców, czy chcą Wenecję, bramę na Plantach, lwy na moście, pigmei przebranych za kolejarza i rycerza? Nikt się nie pytał czy chcą uhonorować Pazgana honorowym obywatelstwem. Komuś zależało na tym, to zostało tak zrobione. Mieszkańcy miasta nie mają nic do powiedzenia i najlepiej niech milczą i się nie wtrącają.

7. Obiecana przed czterema laty w czasie kampania wyborczej Węgierska-bis nie tylko nie doczekała się realizacji, ale niewiele w tej sprawie zrobiono. Dopiero przed następną kampanią ruszyły konsultacje społeczne w tej sprawie, które bardziej przypominają marketing wyborczy niż poważne rozmowy z mieszkańcami. Konsultacje odbywają się bowiem na starych mapach sprzed kilku lat, co tylko dowodzi, że były przygotowywane ad hoc pod wybory, jako chwalenie się sukcesem, że coś się robi, a nie merytoryczne konsultacje

8. Nowak nie obiecywał siłowni na świeżym powietrzu, ale je wybudował. Skatepark obiecywał, ale go nie wybudował. Koszt skateparku, to mniej więcej koszt tych czterech siłowni. Młodzież, szczególnie ta gimnazjalna i ponadgimnazjalna, nie ma gdzie spędzać wolnego czasu i narzeka, że Nowy Sącz to „dziura”. Na skatepark potrzeba ok 300 tys zł.

9. Darmowy internet w mieście praktycznie nie istnieje. To kolejna obietnica niespełniona przez Nowaka. Internet nie działa i pokrywa tylko małą część miasta, choć dotychczas wydano na niego sporo pieniędzy.

10. Jak wynika z zeznań majątkowych, Ryszard Nowak podwoił swój osobisty majątek w ciągu 8. lat pełnienia funkcji prezydenta miasta. Czy innym mieszkańcom miasta też tak dobrze się powodzi?

11. System parkingowy i wydawanie kart parkingowych dla osób niepełnosprawnych wymknął się poza jakąkolwiek kontrolę. Karty wydawane są znajomym urzędnikom oraz osobom pracującym w Ratuszu. Na jakiekolwiek pytania w tej sprawie pełnomocnik prezydenta ds. osób niepełnosprawnych odpowiada, że wszystko jest w porządku.

12. Remontowano ulicę Wałowa i okazało się, że jest w ogóle nieprzejezdna dla osób niepełnosprawnych na wózkach. Nic dziwnego skoro pełnomocnikiem prezydenta ds osób niepełnosprawnych jest jednocześnie asystentem senatora Koguta i przewodniczącym PiS w mieście. Nie ma czasu na takie bzdury jak przypilnowanie czy nowo remontowana ulica jest dostępna dla niepełnosprawnych, ani komu wydawane są karty parkingowe.

13. Urzędnicy są niekompetentni i nie posiadają wiedzy, gdzie i kiedy należy składać wnioski o dofinansowanie. Przykład to miasteczko rowerowe. Urzędnicy myśleli, że wniosek powinien złożyć MORD. Nie dopytali się gdzie trzeba, a wystarczył jeden telefon urzędnika niższego szczebla do urzędu marszałkowskiego z zapytaniem o co chodzi w programie budowy miasteczek rowerowych.

14. Program KAWKA okazał się niewypałem, ponieważ dwa punkty regulaminu zostały zakwestionowane przez RIO. Dopłaty do mieszańcowy będą, ale z kasy miejskiej, a nie z dotacji i tym samym zmniejszy się pieniądze w miejskiej kasie na inwestycje.

15. UM wpłacił za mało dotacji na przedszkola. Chodzi głównie o prywatne przedszkola, którym Nowak wypłacił za małą dotację niż przewiduje to ustawa. Naruszył tym samym dyscyplinę budżetową oraz przyczynił się do pogorszenia sytuacji finansowej sądeckich przedsiębiorców i przede wszystkim rodziców, którzy musieli pokryć większe koszty utrzymania swoich dzieci w przedszkolu.

16. Kolejny przykład niekompetencji urzędników, to wyłudzenia większej kwoty na dotację dla szkół z osobami niepełnosprawnymi. Narazili tym samym budżet miasta na stratę w wysokości 4,5 mln złotych, które trzeba pokryć w obecnym roku budżetowym. Żadne konsekwencje wobec winnych nie zostały wyciągnięte, a mieszańcom pozostały tłumaczenia, że gdzieś indziej, w innych miastach, też tak robią.

17. Kompletny brak wizji rozwoju starówki. W centrum miasta pełno jest lokali do wynajęcia i prezydent nie ma pomysłu co z tym zrobić, argumentując, że wolny rynek o tym decyduje. Czemu wolny rynek nie decydował, gdy przyznał zwolnienie z podatku dla Miasteczka Multimedialnego i opłaty z dzierżawy dla inwestora Trzech Koron?

18. Tylko w latach 2010-2013 Urząd Miasta na reklamę przeznaczył 560 tys złotych. Dziwnym zbiegiem okoliczności w ostatnich latach najwięcej dostaje tygodnik MiastoNS, w którym trudno doszukać się choćby odrobiny krytyki wobec rządzących miastem.

19. Zniszczone podczas budowy galerii Trzy Korony ulice zostaną wyremontowane przez miasto. Rondo też zostało wybudowane z kasy miejskiej choć na początku były zapewnienia, że wybuduje je inwestor.

20. Remonty i przebudowy w mieście są prowadzone ad hoc i bez przemyślenia sprawy. Remont kładki nad ulicą Nawojowską jest tego kolejnym i dobitnym przykładem. Kładka była remontowana w wakacje ubiegłego roku. Remont był drobny więc nie przeprowadzano przetargu (A może właśnie o to chodził żeby bez przetargu wydać pieniądze?) Po czym, po roku znów kładkę się zamyka i robi remont. Nie można było raz a porządnie zrobić remont? Ulica Nadbrzeżna, to kolejny przykład bezmyślnego organizowania przetargu. Remont ulicy rozpoczął się we wrześniu, gdy dzieci rozpoczęły naukę w pobliskiej szkole. Też nie można było zrobić tego w wakacje?

21. Remonty w Nowym Sączu przeprowadza się doraźnie pod wpływem krytyki w mediach. Kolejny przykład to most na ulicy Lwowskiej, który został oczyszczony dopiero po publikacji w lokalnych mediach, że jest na nim brudno. Cały urząd działa na zasadzie ad hoc, pieniądze za portrety prezydentów także zostały wypłacone po krytyce jaka ukazała się w mediach, że malarce nie zapłacono za wykonaną pracę

22. Zamrożenie z podatku od dzierżawy dla inwestora galerii Trzy Korony oraz zwolnienie z podatku dla Miasteczka Multimedialnego. Prez. Nowak zwalnia duże firmy, nienależące do sądeczan, z podatku. Gdy podatek muszą zapłacić sądeccy przedsiębiorcy, którym te duże firmy nie zapłaciły należnych pieniędzy za wykonane usługi. Sądeccy podwykonawcy nie doczekali się zapłaty od CD Locum oraz Miasteczka Multimedialnego za roboty, ale podatek VAT oraz podatek od nieruchomości do miasta muszą zapłacić. I to ci niewypłacalni przedsiębiorcy dostali preferencje ze strony miasta, podczas gdy mali sądeccy muszą płacić wszystkie podatki w terminie nawet jak nie mają pieniędzy, bo im kontrahent nie zapłacił.
Cdn.

"Martinoff" z Londynu

**
Tożsamość blogera z Londynu (o sądeckich korzeniach) jest znana redakcji. Jego poglądy nie wyrażają stanowiska redakcji. "Martinoff" pisze na własną odpowiedzialność.
Polecamy inne teksty "Martinoffa" w zakładce - Blogosfera.

Red.
Fot. archiwum

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.
www.sadeczanin.info




Dziękujemy za przesłanie błędu